Witam. Mam mały problem. Zostałem poproszony o podłączenie gniazdek sieciowych w w budynku w którym już wcześniej został położony kabel sieciowy ale 10-cio żyłowy - taki zonk bo "elektryk powiedział że na 8 przewodach zrobi się sieć a na 2 może gniazdka telefoniczne". Niby nie trudne ale kable są nie znaczone tak jak w UTP, tylko 5kolorów i 5 białych. Więc biorę miernik i dobieram sobie pary ( kable nie są plecione wszystkie lecą luzem ). Robię kable 1:1 bo łącze komputer z ruterem i jak przypuszczałem na małej odległości działa a na dużej (20m) nie działa. Kiedyś jak zaczynałem z sieciami to myślałem że układ kabli we wtyczkach nie ma znaczenia tylko aby było 1:1 i powinno działać - ale już wyleczyłem się z tego myślenia. Teraz znowu staje przed magicznym kablem - nie ma par, nie ma oznaczeń kolorów, jest 10kabli i PROBLEM. Ktoś zwalczył takie coś?