Witam mam pytanko.
Wczoraj golfik jeździł tak jak powinien. Dzisiaj jednak nie chciał juz odpalić. Rozrusznik kręci, kable, kopułka, świece i cewka były wymieniane. Odłączyłem kabel od cewki i po zakręceniu nie pojawiła sie iskra. Rozrusznik kręcił, ale samochód nie zapalił. Tak samo było na zapasowej cewce. Silnik kręcił, ale iskry z kabla nie było. Ostatnio facet zakładał mi alarm z odcięciem zapłonu. To możliwe że coś się już popsułe? Jak tak to co to mogło być i jak się tej awarii pozbyć? Alarm działa normalnie, tyle tylko, że nie moge furaka odpalić. Może ktoś mi wytłumaczy jak działa odcięcie - nie podaje napięcia do cewki? Bo wtedy by sie wszystko zgadzało... bo z cewki nie ma iskry.
pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
Regulamin pkt 10.9 - popraw temat! <Błażej>
Wczoraj golfik jeździł tak jak powinien. Dzisiaj jednak nie chciał juz odpalić. Rozrusznik kręci, kable, kopułka, świece i cewka były wymieniane. Odłączyłem kabel od cewki i po zakręceniu nie pojawiła sie iskra. Rozrusznik kręcił, ale samochód nie zapalił. Tak samo było na zapasowej cewce. Silnik kręcił, ale iskry z kabla nie było. Ostatnio facet zakładał mi alarm z odcięciem zapłonu. To możliwe że coś się już popsułe? Jak tak to co to mogło być i jak się tej awarii pozbyć? Alarm działa normalnie, tyle tylko, że nie moge furaka odpalić. Może ktoś mi wytłumaczy jak działa odcięcie - nie podaje napięcia do cewki? Bo wtedy by sie wszystko zgadzało... bo z cewki nie ma iskry.
pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
Regulamin pkt 10.9 - popraw temat! <Błażej>