Witam
Zrobilem jabelka, jak w tytule. Gra ladnie(zero dziwnych dzwiękow), ale wzmacniacz sie wzbudza(kilka razy wlączylo się zabezpieczenie termiczne), strasznie sie grzeje(zwłaszcza tranzystor Bd912)... az cyne topi.Radiatory mam bardzo duze 15cm dlugi,5 wysoki,4 szeroki.
Dodam ze mam 2 koncowki, obie reaguja identycznie. Narazie nie mam nawet podlączonego potencjometru, sygnal bezpośrednio od komputera, moc sygnalu reguluje w kompie.
W zasilaczu mam kondensatory 10000uF/50v.
Napięcie podane to 35V, testowalem przy glosnikach 4ohm i 8ohm(nic sie nie zmienia).
Przypuszcam ze bede musial zmienic kondensatory 220nf, ale na jakie? moze tez jakies rezystory?
Moze ktos wie czego moze to byc przyczyna?
Schemat wzmacniacza : https://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=39534
Zrobilem jabelka, jak w tytule. Gra ladnie(zero dziwnych dzwiękow), ale wzmacniacz sie wzbudza(kilka razy wlączylo się zabezpieczenie termiczne), strasznie sie grzeje(zwłaszcza tranzystor Bd912)... az cyne topi.Radiatory mam bardzo duze 15cm dlugi,5 wysoki,4 szeroki.
Dodam ze mam 2 koncowki, obie reaguja identycznie. Narazie nie mam nawet podlączonego potencjometru, sygnal bezpośrednio od komputera, moc sygnalu reguluje w kompie.
W zasilaczu mam kondensatory 10000uF/50v.
Napięcie podane to 35V, testowalem przy glosnikach 4ohm i 8ohm(nic sie nie zmienia).
Przypuszcam ze bede musial zmienic kondensatory 220nf, ale na jakie? moze tez jakies rezystory?
Moze ktos wie czego moze to byc przyczyna?
Schemat wzmacniacza : https://www.elektroda.pl/rtvforum/download.php?id=39534