Co chwile mam problemy z wzmacniaczami, ale to nic
zrobiłem według opisu ten wzm i elementy tak jak są podane zastosowałem. Ok włączam cos tam gra fajnie, ale nagle bum kondesator 220uF/25V eksplodował więc dałem 220uF/40V juz nic nie wybucha, ale kolejny problem nieraz robi sie taka temperatura na diodach ze luty puszczają !! A sam scalak gdy zgłaszam choc radiator jest duzy wręcz płonie czemu tak jest ? Daje napięcie symetryczne 12V
Dodano po 1 [minuty]:
Dodam, że diody są inne niz w schemacie zamiast 1N4001 bo takich nie moge nigdzie znalesc dałem 1N4002 moze to tego wina ?
Dodano po 1 [minuty]:
Dodam, że diody są inne niz w schemacie zamiast 1N4001 bo takich nie moge nigdzie znalesc dałem 1N4002 moze to tego wina ?
