Dzień dobry.
W Twoim przypadku nie opłaca się kombinować z napięciami 2x12V, bo są za małe i transformator będzie niewykorzystany. Żeby osiągnąć przyzwoitą moc z TDA7294, trzeba mieć 2x30 do 32V. Radziłbym Ci wyrzucić stare uzwojenie 12V i przewinąć na 2x30V. Przy takim napięciu uzyska sie po wyprostowaniu ok. ±41V, co jest napięciem bezpiecznym dla scalaków (max. zalecane napięcie pracy to ±45V). Moc wyjściowa wyniesie ok. 90W (8om) i takie trafo będzie w sam raz do zasilania wzmacniacza stereo. Można tez zrobić wzm. mono w mostku, np. taki:
http://sklep.avt.com.pl/photo/_pdf/AVT2736.pdf
Oczywiście trzeba najpierw załatwić odpowiedni drut nawojowy.
Opis przewijania w skrócie:
1. Zmierzyć obwód przekroju poprzecznego trafa ze wszystkimi uzwojeniami, czyli długość jednego zwoju.
2. Odwinąć uzwojenie wtórne licząc zwoje.
3. Obliczyć ilość zwojów nowego uzwojenia: z1=z•30/12, gdzie "z" to zwoje policzone. Do tego dodac 10% dla skompensowania spadku napięcia na znacznie większej rezystancji uzwojenia.
4. Obliczyć długość drutu: długość jednego zwoju (pkt.1) pomnożyć przez obliczoną ilość zwojów i dodać ze 2 m na zapas. Potrzebne będą dwa takie odcinki drutu (2x30V).
5. Obliczyć średnicę drutu: max. ciągły prąd wyjśc.=200W/60V=3,3A. Gęstość prądu w toroidach w uzwojeniach zewnętrznych przyjmuje się 3,5 do 4 A/mm². Zakładając 3,7 A/mm² otrzymamy przekrój drutu 3,3/3,7=0,9 mm², a średnica 2•√0,9/3,14=1,1 mm. Ponieważ toroid ma dość dużo miejsca na uzwojenia, a w impulsach będzie oddawał znacznie większy prąd, to można zwiększyć średnicę np. do 1,3 mm. Będzie wtedy mniejszy spadek napięcia na rezystancji uzwojenia.
6. Załatwić drut. Znaleźć długi korytarz. Uciąć 2 odcinki o obliczonej długości, zamocować z jednej strony, drugi koniec złapać w obcążki i ciągnąć, aż drut się trochę wydłuży. Wtedy robi się idealnie prosty i nie zwija się. Uzwojenia nalepiej nawijać dwoma drutami naraz (bifilarnie), bo wtedy mają jednakowe rezystancje. Poprosić kolegę do pomocy. Jeden trzyma końce obu drutów i chodzi tam i z powrotem przewlekając drut przez trafo, a drugi trzyma trafo i układa ciasno zwoje jeden przy drugim, żeby się jak najmniej krzyżowały. Nie wolno dopuścić do zaciągnięcia "oczka" na drucie. Jest to zajęcie żmudne, ale wykonalne (sam tak nawinąłem trafo 300W). Można spróbować innej metody, np. nawinąć drut wzdłuż na długą wąską listwę tak, żeby przeszła przez otwór w rdzeniu i przewlekać. Po skończeniu nawijania nie obcinać drutu, tylko włączyć uzw. pierwotne do sieci i zmierzyć napięcie na wtórnym. Powinno być 30,5-31V. Ewentualnie dowinąć lub odwinąć zwoje. Potem obciąć, zaizolować, owinąć całość ceratką izolacyjną.
Gdyby się nie udało nawijać równolegle dwoma drutami, (mnie się udało)to nawinąć pojedynczo, jedno za drugim. Ale mogą być niewielkie różnice w napięciach pod obciążeniem.
7. Zlutować koniec jednego uzwojenia z początkiem drugiego. Włączyć do sieci i zmierzyć napięcie na skrajnych końcówkach. Musi być ok 60V. Jak jest zero, to trzeba zamienić końcówki jednego z uzwojeń.
Oczywiście napięcie wtórne można sobie dobrać wg potrzeb np.do innego wzmacniacza na tranzystorach i odpowiednio przeliczyć zwoje.
Miłej pracy. Napisz co z tego wyszło. Pozdr.