Kupiłem od nieznajomego radio za 100zł. Nie wiedział czy sprawde ale wziąłem. Wogóle się nie włączało. Nie potrafiłem dojść więc dałem do elektryka. NAprawił i działa ok. Zauważyłem, że przy dużej głośności(2/3 zakresu) lub duży bas to w głośnikach pierdziało, buczało i wszystko razem. Podejrzewam, że końcówka uszkodzona, ale po 2 godz zaczął się probem: gra se radio aż tu nagle znika głos. Wogóle do głośniaka żaden sygnał nie idzie. Co to może być? Może końcówka sie do końca popsuła. Czy to możliwe?
Dodam, że ja te radio mam od dzisiaj(po naprawie u elektryka).
Dodam, że ja te radio mam od dzisiaj(po naprawie u elektryka).