Witam. Od tygodnia grzebie przy aucie, rowniez przeczesuje internet. Ale teraz przyszedl czas na Was - madre glowy
Moje auto ma silnik 3.0 V6i, 170KM. Na poczatku byl reduktor tomasetto, jezdzilo to super. Po ok. 10 tys km instalacja sie skonczyla. To znaczy przyspieszenia na poziomie malucha itp... Po podlaczeniu komputera do AL-700 pokazuje "nadwyzka powietrza". Jestem pewien iz kiedy byla zakladana instalacja, oraz pierwszy przeglad po 1500km nie bylo tego!! Teraz jest. Obecnie zalozylem reduktor BRC super (powyzej 140kw) i nadal jest nadwyzka powietrza. Dzisiaj rozebralem pol silnika, od miksera odchodza dwa przewody. Jeden idzie do reduktora, natomiast drugi wchodzil do silnika (kolektora). Ten drugi byl po prostu zsuniety z silnika! Teraz po zalozeniu, silnik niesamowicie odzyskal moc na benzynie, ale na gazie nadal jest nadwyzka powietrza... Prosze pomozcie - juz nie wiem co mam robic.. Jutro bede rozbieral dalej silnik, moze na cos trafie jeszcze... Czy macie jakies pomysly? Lambda pokazuje caly czas bogata mieszanke. Ale co sie dziwic przy nadwyzce powietrza. Nie chce zatykac dolotu by zmniejszyc ta nadwyzke
((((