Witam. od razu zaznaczę że jestem mechanikiem a nie elektronikiem więc proszę o wyrozumiałość.
Poszukując schematu fotoceli przyszedł mi do głowy taki pomysł, w myśl zasady upraszczać, upraszczać i jeszcze raz upraszczać.
Nie wiem czy jest to prawidłowe, jeśli nie to proszę o korektę.
Dodatkowo mój problem polega na tym że w pobliskich sklepach nie posiadają układu MOC3021 a jedynie 3041 z układem przełączania w zerze no i nie bardzo chce to działać dodatkowo po paru błyskach lampy przy przyłożeniu 3V na MOC3041 przestaje on w ogóle działać. Przy czym pomiar (ruskim) miernikiem nie wykazuje uszkodzenia diody po stronie niskiego napięcia a jednak nie steruje. Czy te przełączanie w zerze powoduje jakieś przeciążenie dla układu i w wyniku spalenie po stronie lampy??
Proszę o rade.
Poszukując schematu fotoceli przyszedł mi do głowy taki pomysł, w myśl zasady upraszczać, upraszczać i jeszcze raz upraszczać.
Nie wiem czy jest to prawidłowe, jeśli nie to proszę o korektę.
Dodatkowo mój problem polega na tym że w pobliskich sklepach nie posiadają układu MOC3021 a jedynie 3041 z układem przełączania w zerze no i nie bardzo chce to działać dodatkowo po paru błyskach lampy przy przyłożeniu 3V na MOC3041 przestaje on w ogóle działać. Przy czym pomiar (ruskim) miernikiem nie wykazuje uszkodzenia diody po stronie niskiego napięcia a jednak nie steruje. Czy te przełączanie w zerze powoduje jakieś przeciążenie dla układu i w wyniku spalenie po stronie lampy??
Proszę o rade.