Piszę tu - bo w tym dziale jest więcej osób więc może mi ktoś pomoża - pisałem w dziale "Internet, LAN" - ale tam nie wiedzą co jest grane - oto mój problem:
Mam Internet stały od 2 dni i od początku szybkość utrzymuje sie na 147 kbitow/s. Może wy coś poradzicie - powinienem mieć szybkość Internetu 320 kbitow/s a mam 147 kbitow/s - serwisanci z tej firmy od której mam Internet sprawdzają coś u siebie od 2 dni, mi kazali przeskanować system antywirusem i antyspyware (zrobiłem tak) i mimo to wciaz mam za wolny Internet - oni mówią, ze to dziwne i dalej będą u siebie sprawdzać. W komputerze mam modem, zintegrowaną kartę sieciową (która jest spalona) i kartę sieciową wetkniętą w gniazdo PCI do której to karty jest podłączony Internet.
z p2p mam emule i azureusa, ale nic nie ściągam z nich
nie mam linuksa, uzywam przegladarki mozilla firefox a na IE tez jest taka mala szybkosc
nie mam firewalla, a po wyłączeniu antywirusa szybkość nie wzrosła
oto jak wyglądają moje połączenia sieciowe:
http://img79.imageshack.us/img79/2695/beztytu322uxo3.jpg
Macie jakieś rady dla mnie - bo ci od Internetu nie wiedzą co jest grane?