Zgadzam się, że seria "trzynastek" ricoh nie miała problemu z mechanizmem dozowania, jeśli toner oryginał i materiały ok.
Jeśli chodzi o serię FT 4215,20,4415,18 to problemy z dozowaniem w tych maszynkach to była normalka. Maszynki z 10 tys. bębnem i nośnikiem, oryginalnym tonerem świrowały. Czasem jeździło się od wymiany tonera do następnej wymiany tonera. Przewalały aż miło. Myślę, że to była wina oprogramowania (było potem jakieś info żeby "dopalać plamę"). Ale to moja skromna opinia.
Żeby zacząć jakąkolwiek dyskusję na temat FT3213: czy wywoływaczka jest przedozowana (pyli?), jakie jest Vsp i Vsg (napięcie dla plamy i czystego bębna). Może np: wywoływaczka przedozowuje, listwa nie nadąża zbierać i wtedy odczyty do du..