Na wstępie chciałbym napisać, że jeśli chodzi o naprawy pralek, to jestem totalnym amatorem, tylko raz w życiu wymieniałem łożyska w Polar PDH585 i to wszystko.
W tej chwili mam problem z pralką jak w temacie. Podczas wirowania cały zbiornik dostaje wibracji, do 500 obr/min jest znośnie, ale powyżej uderza o obudowę i pralka zaczyna podskakiwać. Bęben ma bicie promieniowe. Środek ciężkości jest przesunięty w kierunku klapki do załadunku tkanin. Jeśli zdejmę z koła pasowego pas napędowy i przytrzymuję bęben ręką w różnych przypadkowych pozycjach, po puszczeniu zawsze obróci się i zatrzyma klapą do dołu. Czy to jest normalne? Wydawało mi się, że powinien być lepiej wyważony. Dodam jeszcze, że nie wyczułem żadnych luzów na łożyskach. A może amortyzatory powinny być "twardsze" i kwalifikują się już do wymiany? Nie pamiętam dokładnie, ale pralka ma już coś ok. 7 lat.
Co doświadczeni koledzy o tym sądzą?
W tej chwili mam problem z pralką jak w temacie. Podczas wirowania cały zbiornik dostaje wibracji, do 500 obr/min jest znośnie, ale powyżej uderza o obudowę i pralka zaczyna podskakiwać. Bęben ma bicie promieniowe. Środek ciężkości jest przesunięty w kierunku klapki do załadunku tkanin. Jeśli zdejmę z koła pasowego pas napędowy i przytrzymuję bęben ręką w różnych przypadkowych pozycjach, po puszczeniu zawsze obróci się i zatrzyma klapą do dołu. Czy to jest normalne? Wydawało mi się, że powinien być lepiej wyważony. Dodam jeszcze, że nie wyczułem żadnych luzów na łożyskach. A może amortyzatory powinny być "twardsze" i kwalifikują się już do wymiany? Nie pamiętam dokładnie, ale pralka ma już coś ok. 7 lat.
Co doświadczeni koledzy o tym sądzą?