Witam.
Zostałem nieszczęśliwym posiadaczem amplitunerka Technicsa. Wiem że jest to sprzęt wiekowy ale solidny.
Po zakupie działał do chwili kiedy chciałem włożyć wtyczkę anteny która
wypadła. Wyjąłem sprzęt z półki wsadziłem na miejsce i .... kupa - tuner
przestał odbierać jakiekolwiek stacje na AM czy FM. Zauważyłem że gdy postoi na zasilaniu jakiś 4-8 min to zaczyna być słychać stacje nawet całkiem czysto ale tylko w mono. Co dziwniejsze stacje zaczynają się zmieniać co 15-20 sek tak ja działa automatyczne wyszukiwanie stacji do zapamiętania tyle że się nie zatrzymuje....
Oddałem sprzet na "miejscowego znachora" wymienił głowicę w.cz. płytkę w której siedzi w.cz. z jeden scalak i....nic. Powiedział że poleciała ynteza
PLL i będzie mnie to kosztować ok. 300 zł !!! Czy rzeczywiście naprawa tego jest nie opłacalna????
Może ktoś podpowie co można jeszcze sprawdzić....
pozdrawiam.
Zostałem nieszczęśliwym posiadaczem amplitunerka Technicsa. Wiem że jest to sprzęt wiekowy ale solidny.
Po zakupie działał do chwili kiedy chciałem włożyć wtyczkę anteny która
wypadła. Wyjąłem sprzęt z półki wsadziłem na miejsce i .... kupa - tuner
przestał odbierać jakiekolwiek stacje na AM czy FM. Zauważyłem że gdy postoi na zasilaniu jakiś 4-8 min to zaczyna być słychać stacje nawet całkiem czysto ale tylko w mono. Co dziwniejsze stacje zaczynają się zmieniać co 15-20 sek tak ja działa automatyczne wyszukiwanie stacji do zapamiętania tyle że się nie zatrzymuje....
Oddałem sprzet na "miejscowego znachora" wymienił głowicę w.cz. płytkę w której siedzi w.cz. z jeden scalak i....nic. Powiedział że poleciała ynteza
PLL i będzie mnie to kosztować ok. 300 zł !!! Czy rzeczywiście naprawa tego jest nie opłacalna????
Może ktoś podpowie co można jeszcze sprawdzić....
pozdrawiam.