Witam.
Mieszkam w miejscu które z tyłu, po lewej i po prawej stronie, otoczone jest lasem, tylko z przodniej strony jest ok. 150m przestrzeni, i jest ok. 3m (szerokości) "ściana" drzew na ok. 15m (wysokości). Natomiast w lewym i prawym górnym "rogu" jest przestrzeń do ulicy (bo dom jest trochę w oddali od ulicy, ok. 600m). Starałem się to wytłumaczyć jak najlepiej potrafię, mam nadzieje że mnie zrozumiecie i wyobrazicie sobie mniej więcej to miejsce
.
Sprzęt jaki mam w tej chwili to: 12m maszt (od ziemi, i nie co się buja), Grid 28dBi, apec Planet 4033. Antena podłączona jest do apeca swoim kablem więc praktycznie zero strat, a od apeca poprowadzone jest skrętką do komputera.
Nadajnik firmy w której jestem (jedynej dobrej firmy, są inne ale to badziewia) znajduje się odemnie ok. 8km (z przodu ^). Jest też inny ok. 2km ale to za lasem (po tylniej stronie ^), więc o nim nie ma co mówić.
Zasięgo do tego nadajnika (8km ode mnie) mam 20% tylko, i internet bardzo kiepsko działa, czasem ma przebłyski działa naprawde elegancko (pingi w czasie 10ms, i może co 30 jeden zgubiony), a przeważnie działa bardzo kiepsko (pingi puszcza ok. 3, opuszcza ok. 8), albo nie chodzi w ogóle.
Na tym polega mój problem.
Piszę ten temat bo Nam nie przychodzi już nic do głowy co by jeszcze można w takiej sytuacji zastosować.
Powiem odrazu że nie wchodzi w gre położenie apeca gdzieś w połowie drogi, bo po prostu nie bardzo byłoby gdzie, a poza tym koszty...
Firma narazie nie myśli też dawać nigdzie obok mnie nadajnika, dlatego że mają już jeden w tej miejscowości, tylko że ja nie ma do niego dostępu bo jest las.
Myślimy nad daniem kierunkowej Yagi w moją stronę od ich nadajnika (o którym wspomniałem wcześniej, 8km ode mnie), ale nie wiemy czy to jednak wiele pomoże.
Proszę o jakieś rady, sugestie.
Proszę o pomoc, bo to jest naprawdę ważne.
Mieszkam w miejscu które z tyłu, po lewej i po prawej stronie, otoczone jest lasem, tylko z przodniej strony jest ok. 150m przestrzeni, i jest ok. 3m (szerokości) "ściana" drzew na ok. 15m (wysokości). Natomiast w lewym i prawym górnym "rogu" jest przestrzeń do ulicy (bo dom jest trochę w oddali od ulicy, ok. 600m). Starałem się to wytłumaczyć jak najlepiej potrafię, mam nadzieje że mnie zrozumiecie i wyobrazicie sobie mniej więcej to miejsce
Sprzęt jaki mam w tej chwili to: 12m maszt (od ziemi, i nie co się buja), Grid 28dBi, apec Planet 4033. Antena podłączona jest do apeca swoim kablem więc praktycznie zero strat, a od apeca poprowadzone jest skrętką do komputera.
Nadajnik firmy w której jestem (jedynej dobrej firmy, są inne ale to badziewia) znajduje się odemnie ok. 8km (z przodu ^). Jest też inny ok. 2km ale to za lasem (po tylniej stronie ^), więc o nim nie ma co mówić.
Zasięgo do tego nadajnika (8km ode mnie) mam 20% tylko, i internet bardzo kiepsko działa, czasem ma przebłyski działa naprawde elegancko (pingi w czasie 10ms, i może co 30 jeden zgubiony), a przeważnie działa bardzo kiepsko (pingi puszcza ok. 3, opuszcza ok. 8), albo nie chodzi w ogóle.
Na tym polega mój problem.
Piszę ten temat bo Nam nie przychodzi już nic do głowy co by jeszcze można w takiej sytuacji zastosować.
Powiem odrazu że nie wchodzi w gre położenie apeca gdzieś w połowie drogi, bo po prostu nie bardzo byłoby gdzie, a poza tym koszty...
Firma narazie nie myśli też dawać nigdzie obok mnie nadajnika, dlatego że mają już jeden w tej miejscowości, tylko że ja nie ma do niego dostępu bo jest las.
Myślimy nad daniem kierunkowej Yagi w moją stronę od ich nadajnika (o którym wspomniałem wcześniej, 8km ode mnie), ale nie wiemy czy to jednak wiele pomoże.
Proszę o jakieś rady, sugestie.
Proszę o pomoc, bo to jest naprawdę ważne.