Witam
Skoda felicja '97 1.3mpi (100.000km). Czy ktoś ma pomysł co może dolegać mojej feli w przypadku kiedy jadę na gazie i nagle zgaśnie silnik (np. na skrzyżowaniu) to potem ciężko mi odpalić ponownie? Rozrusznik kręci wspaniale i muszę długo trzymać na rozruszniku żeby mi wkońcu chwycił. I nie ma znaczenia na czym odpalam na benzynie czy na gazie - samochód zachowuje się tak samo, przy czym warunkiem jest że poprzednio jadę na gazie. Instalacja gazowa jest najprostrza i wyregulowana.
Skoda felicja '97 1.3mpi (100.000km). Czy ktoś ma pomysł co może dolegać mojej feli w przypadku kiedy jadę na gazie i nagle zgaśnie silnik (np. na skrzyżowaniu) to potem ciężko mi odpalić ponownie? Rozrusznik kręci wspaniale i muszę długo trzymać na rozruszniku żeby mi wkońcu chwycił. I nie ma znaczenia na czym odpalam na benzynie czy na gazie - samochód zachowuje się tak samo, przy czym warunkiem jest że poprzednio jadę na gazie. Instalacja gazowa jest najprostrza i wyregulowana.