Witam,
Mam taki oto problem i za cholere nie wiem o co tu chodzi.
Jestem podłączony do sieci osiedlowej (5 komputerów), mamy neostrade 1024, netem i siecią zarządza router D-LINK DSL-504T
Od dłuższego czasu dzieje się taka rzecz: nistąd nizowąd po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach od włączenia kompa, strony www przestają działać, poczty poprzez Outloka nie można odebrać, FTP nie działa, jedynie GG działa. Na strony www można się dostać jedynie poprzez PROXY albo wpisując adresy IP - czyli chyba niby coś nie tak z DNS. Programem ping.exe sprawdzałem kilka IP, połączenie było, wszystkie pakiety były odbierane.
W konfiguracji routera sprawdzałem różne warianty, ustawiałem "Use auto discover DNS server only" jak również wpisywałem własne DNSy : 194.204.152.34 oraz 194.204.159.1. Bez rezultatu, na jednym i drugim występowały w/w objawy.
U siebie na kompie mam ustawione "uzyskaj adres serwera DNS automatycznie".
Zauważyłem jedną dziwną rzecz - czasami pomaga wylogowanie się z windowsa i zalogowanie się spowrotem - wtedy wszystko działa... ale po niedługim czasie kiedy zaczynam korzystać z neta, sytuacja znów się powtarza.
Skanowałem komputer antywirusem (AVG), skanowałem programami: AD Aware, Spybot, The Cleaner (do trojanów), mam firewall'a (ZoneAlarm), komp jest czysty.
Kilka miesięcy temu miałem zainstalowanego windowsa 2000. Wtedy również działy się takie rzeczy (najczęściej kiedy ktoś namiętnie i długo używał programów p2p), jednak wtedy wystarczył restart routera i wszystko wracało do normy.
Obecnie mam winXP pro (+sp2) i teraz nawet restart routera nie pomaga, musze się albo wylogowywać, albo resetować swój komputer (co i tak nie zawsze pomaga).
To zaczyna być na maxa uciążliwe.
Ktoś ma pojęcie o co tu chodzi ??????
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam,
Mariusz
Mam taki oto problem i za cholere nie wiem o co tu chodzi.
Jestem podłączony do sieci osiedlowej (5 komputerów), mamy neostrade 1024, netem i siecią zarządza router D-LINK DSL-504T
Od dłuższego czasu dzieje się taka rzecz: nistąd nizowąd po kilkunastu/kilkudziesięciu minutach od włączenia kompa, strony www przestają działać, poczty poprzez Outloka nie można odebrać, FTP nie działa, jedynie GG działa. Na strony www można się dostać jedynie poprzez PROXY albo wpisując adresy IP - czyli chyba niby coś nie tak z DNS. Programem ping.exe sprawdzałem kilka IP, połączenie było, wszystkie pakiety były odbierane.
W konfiguracji routera sprawdzałem różne warianty, ustawiałem "Use auto discover DNS server only" jak również wpisywałem własne DNSy : 194.204.152.34 oraz 194.204.159.1. Bez rezultatu, na jednym i drugim występowały w/w objawy.
U siebie na kompie mam ustawione "uzyskaj adres serwera DNS automatycznie".
Zauważyłem jedną dziwną rzecz - czasami pomaga wylogowanie się z windowsa i zalogowanie się spowrotem - wtedy wszystko działa... ale po niedługim czasie kiedy zaczynam korzystać z neta, sytuacja znów się powtarza.
Skanowałem komputer antywirusem (AVG), skanowałem programami: AD Aware, Spybot, The Cleaner (do trojanów), mam firewall'a (ZoneAlarm), komp jest czysty.
Kilka miesięcy temu miałem zainstalowanego windowsa 2000. Wtedy również działy się takie rzeczy (najczęściej kiedy ktoś namiętnie i długo używał programów p2p), jednak wtedy wystarczył restart routera i wszystko wracało do normy.
Obecnie mam winXP pro (+sp2) i teraz nawet restart routera nie pomaga, musze się albo wylogowywać, albo resetować swój komputer (co i tak nie zawsze pomaga).
To zaczyna być na maxa uciążliwe.
Ktoś ma pojęcie o co tu chodzi ??????
Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam,
Mariusz