logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

FSO 1500 - brak ładowania akumulatora mimo wymiany części, jak sprawdzić alternator?

waleriank 14 Sie 2006 13:07 2819 10
  • #1 2914348
    waleriank
    Poziom 20  
    Posty: 353
    Pomógł: 37
    Ocena: 21
    Mam problem z ładowaniem akumulatora. Szukałem na forum ale nie nie pasuje dokładnie nic do mojedo przypadku. Więc opiszę może mój przypadek. Od paru dni zauważyłem że rozładowuje się akumulator mimo że lampka kontrolna ładowania akumulatora się nie swieci,. Akumulator wymieniony na nowy. Mimo to nie ma ładowania na akumulatorze podczas pracy silnika było około 13V. Wymiana regulatora napięcia nic nie zmieniło. Wymieniłem szczotki i po wymianie niby wszystko było OK napięcie wynosiło 14,4V. Ale na drugi dzień znów nie ma ładowania a lampka się nie swieci. Wymontowałem alternator. Dokładnie wszystko oczyściłem śrubki wyczyściłem sprawdziłęm miernikiem diody niby są dobre,sprawdziłęm niernikiem uzwojenia przejścia na uzwojeniach są . Po założeniu alternatora nie ma dalej ładowania, ale teraz zaczęła świecić lampka ładowania. Mam kilka pytan. Czy jest możliwość sprawdzenia alternatora czy jest dobry poza samochodem, ewentualnie jak można sprawdzić jeszcze alternator czy jest dobry w samochodzie z ominięciem regulatora napięcia.I czy jednak uszkodzenie diód mogło dawać podobny efekt całkowitego braku ładowania. Parę lat temu wimieniałem diody na podkówce ale wtedy lampka kontrolna się lekko świeciła. Nie chcę jeszcze raz kupować innego regulatora. Wszystkim z góry dziękuję za odpowiedzi
  • #2 2914411
    al777
    Poziom 27  
    Posty: 646
    Pomógł: 105
    Ocena: 83
    Alternator w FSO1500 z tego co mi wiadomo występował w wersjach "6-diodowej" i "9-diodowej" (różniły się typem regulatora i schematem podłączeń".
    Sprawdzenie alternatora bez udziału regulatora jest możliwe - trzeba zasilić prądem ok. 1-1,5 A (do "masy") uzwojenie wzbudzenia (chyba styk 67) i podłączyć jakieś obciążenie (np. żarówkę 12V/21W) do wyprowadzenia ładującego akumulator (chyba styk 15). Pozostaje tylko napędzić alternator (np. wiertarką z regulowanymi obrotami) i żarówka powinna zaświecić).
    Brak sygnalizacji "braku ładowania" może być wynikiem awarii dodatkowego przekaźnika który steruje tą kontrolką w rozwiązaniu "6-diodowym".
    Awarii alternatora b. często toważyszy nadmierne nagrzewanie się zespołu prostowniczego w alternatorze.
    Proponuję sprawdzić napięcie na uruchomionym silniku na wolnych obrotach (powinno być ok. 12,5-13V - zależy od stanu akumulatora), a potem zwiększyć obroty do ok. 2,5-3 tys., napięcie powinno wzrosnąć min. o 1 V. Jeśli tak się nie dzieje, może być uszkodzona tylko jedna z gałęzi mostka prostowniczego. Uszkodzenie nie musi polegać na jawnym "przebiciu" diody czy jej przepaleniu - są bardziej wyrafinowane uszkodzenia, które trudno stwierdzić testem diod w mierniku, ujawniają się dopiero przy spolaryzowaniu napięciem np. 10V (to są diody Shottky'ego - nie mają dużej wytrzymałości na przebicie).

    Mam nadzieję że te kilka wskazówek posunie naprawę nieco do przodu.
  • #3 2914487
    SJack1
    Poziom 11  
    Posty: 10
    Jak na moje oko to masz spaloną diodę wzbudzenia alternatora (są ich trzy sztuki). To te małe diody w alternatorze. najlepiej odlutuj jedną stronę i sprawdź.
  • #4 2915334
    Ulyssess
    Poziom 17  
    Posty: 338
    Pomógł: 12
    Ocena: 21
    Miałem coś podobnego, tylko diabelnie trudno to było wykryć. W maluchu rozlutowało mi sie połaczenie wspólne końców faz na stojanie. Tylko tak perfidnie że na omomierz wszystko było oki (pokazywał przejście) a pod obciążeniem ta jedna faza prawie nie dawała prądu. Obczaiłem to po szybkim wymontowania alternatora po jeździe i wyczuciu że coś tam jest ciepłe. Po polutowaniu jak ręką odjął :)

    Do głowy mi jeszcze przyszło uszkodzone uzwojenie wzbudzenia i zwiera się część uzwojeń. Omomierz wykaże przejście ale nie odróżnisz rezystancji całego uzwojenia od częściowo zwartego.

    powodzenia Piotrek
  • #5 2916125
    Z.B.
    Poziom 16  
    Posty: 193
    Pomógł: 14
    Ocena: 39
    A jak pierścienie ślizgowe wirnika,nie mają schodów?a łożyska na wirniku?Regulator odpada,skoro wymiana nic nie dała.Można domowym sposobem sprawdzić izolację stojana po odlutowaniu od diód i wirnika po wyjęciu.Potrzebna żarówka 60W/230 V,kostka zaciskowa,przewód z wtyczką i przewody od miernika-wykonujemy połączenie szeregowe żarówki z badanym elementem i zasilamy (o bezpieczeństwie nie zapomnij).Czyli przez żarówkę przykładamy między np.uzwojenie a obwód magnetyczny 230V AC.Jeśli żarówka zaświeci jest przebicie izolacji(zwłaszcza stojany dobrze tak badać)
  • #6 2916189
    paczek22
    Poziom 14  
    Posty: 107
    Pomógł: 3
    Ocena: 45
    Sprawdź pasek i jego naciąg(jeżeli ślizga to po minucie pracy koła pasowe są gorące) oraz regulator napięcia.Zakładając że przy zgaszonym silniku lampka od ładowania sie świeci a po uruchomieniu gaśnie to przy 9 diodowym alternatorze majbardziej prawdopodobne przyczyny, przy 6 diodowym jeszcze dochodzi przekaźnik.
  • #7 2916233
    waleriank
    Poziom 20  
    Posty: 353
    Pomógł: 37
    Ocena: 21
    Dziękuję za rady. Jak na razie jestem w takiej sytuacji. Rozebrałem Dokładnie cały alternator i jeszcze raz pomierzyłem diody tym razem jednak nie na teście diód ale na oporność. I wychodzi że dwie diody różnią we wskazaniach kierunku przewodzenia od innych. Czyli można się spodziewać że są nie do końca dobre. Ale odkryłem jeszcze jedną ciekawą sprawę. Podkówka na której są diody wzbudzające sama w sobie przewodzi. Po wylutowaniu diód między blaszkami przy dwóch diodach jest zmierzalana oporność około 1.8Moma. Być może od brudu i wilgoci ale po dokładnym wytarciu na sucho sytuacja się zbytnio nie poprawiła. W środę kupię co trzeba i dam znać co z tym fantem wyszło. Jeżeli chodzi o pierścienie to wyglądają na gładziutkie bez rys. Łożysko też jest w niezłym stanie.
  • Pomocny post
    #8 2916921
    Z.B.
    Poziom 16  
    Posty: 193
    Pomógł: 14
    Ocena: 39
    Widzę,że masz wyjęte diody-więc możesz sprawdzić przewodzenie pod obciążeniem-najprościej przez żarówkę w kierunku przewodzenia przez akumulator zasilic można i zmierzyć miernikiem spadek napięcia na diodach,podłaczyć w kierunku zaporowym i nic nie powinno się dziać.Te MΩ nie zwracaj uwagi,nie mają znaczenia przy napięciu 12 V.żarówka im większa tym lepiej np.100W lub 2×55 W.Powodzenia i pozdrawiam.
  • Pomocny post
    #9 2917011
    mario1982
    Poziom 16  
    Posty: 157
    Pomógł: 13
    Ocena: 26
    zmostkuj w regulatoze styk 15 z 67 przez jakaś kontrolke najlepiej zrobiona z H4 podłącz miernik i sprawdz ładowanie oprócz tego sprawdz czy na głównym zaśilaniu masz +z akumulatora tę śrubkę na kluczyk 10 na tylnej obudowie alternarora jeżeli jest to najprawdopodobniej masz uszkodzony stojan bo pisałeś że najpierw było 13v a po rozebraniu niemasz nic i na dodatek kontrolka świeći,omomierzem nic nieda sprawdzanie stojanu,a najlepiej go sprawdzić miernikiem indukcyjnym...moja odpowiedz brzmi uszkodzony zwarcie w stojanie.......
  • #10 2918433
    waleriank
    Poziom 20  
    Posty: 353
    Pomógł: 37
    Ocena: 21
    Dzięki Z.B. Po sprawdzeniu diód w.g opisu się okazało że 5 z 6 jest padnięte przy czym ta 1 pozostała też nie jest najlepszej formie. Co do sprawdzenia stojanu też nie jest najlepiej z nim. Przy postępowaniu w.g opisu co prawda żarówka sie nie zaświeciła ale z jednego miejsca zaczął wydobywać się dymek, czyli nie jest zwarty pernamentnie ale jakieś tam przebicie jest. Mam pytanie czy takie przebicie na stojanie mogło być powodem uszkodzenia diód i to wszystkich.
  • #11 2923021
    waleriank
    Poziom 20  
    Posty: 353
    Pomógł: 37
    Ocena: 21
    Sprawa załatwiona wymiana diód i stojana załatwiła sprawę. Temat zamykam. Dziękuję za pomoc.

Podsumowanie tematu

✨ Problem dotyczył braku ładowania akumulatora w samochodzie FSO 1500 pomimo wymiany akumulatora, regulatora napięcia oraz szczotek w alternatorze. Początkowo napięcie ładowania wynosiło około 13V, po wymianie szczotek wzrosło do 14,4V, jednak następnego dnia ładowanie zanikło, a zapaliła się kontrolka ładowania. Po demontażu alternatora przeprowadzono pomiary diod i uzwojeń, które wykazały uszkodzenia – większość diod prostowniczych była niesprawna, a stojan miał przebicie izolacji, co potwierdził dym wydobywający się podczas testu z żarówką. Zalecano sprawdzenie alternatora pod obciążeniem (np. żarówką 12V/21W), kontrolę pierścieni ślizgowych, łożysk, paska napędowego oraz przekaźnika sterującego kontrolką ładowania. Ostatecznie wymiana diod i stojana rozwiązała problem. Wskazano, że uszkodzenie stojana mogło spowodować awarię diod. Testy obejmowały pomiary rezystancji, testy pod obciążeniem, sprawdzenie napięć przy różnych obrotach silnika oraz kontrolę połączeń i izolacji elementów alternatora.
REKLAMA