Witam!
Mam problem z odkurzaczem trochę już wysłużonym.Jest to Zelmer typ 95.5 o mocy 750W.Problem dotyczy silnika,który pracując ok.30 sek. ma normalne obroty,po czym zaczyna coraz bardziej zwalniać jakby kręcił przez siłę.Nie czekam dłużej z obawy przed spaleniem.Komutator wirnika był z jednej strony troszkę przypalony,więc pomyślałem że to wirnik i założyłem nowy.Był nawet z jednym łożyskiem,drugie przełożyłem i kręcą się lekko.Niestety po zmontowaniu jest ten sam efekt.Sprawdzałem kondensator i ma przejście.Nie sprawdzałem natomiast uzwojenia stojana ponieważ nie znam oporności.Odkurzacz sam zaczął zwalniać po jakiejś pół godzinki pracy.
Aha,jakieś 6-7 lat temu też zmieniałem ten wirnik,ale chodził bez zarzutu.
Pozdrawiam i prosiłbym o radę-
fanatiko.
Mam problem z odkurzaczem trochę już wysłużonym.Jest to Zelmer typ 95.5 o mocy 750W.Problem dotyczy silnika,który pracując ok.30 sek. ma normalne obroty,po czym zaczyna coraz bardziej zwalniać jakby kręcił przez siłę.Nie czekam dłużej z obawy przed spaleniem.Komutator wirnika był z jednej strony troszkę przypalony,więc pomyślałem że to wirnik i założyłem nowy.Był nawet z jednym łożyskiem,drugie przełożyłem i kręcą się lekko.Niestety po zmontowaniu jest ten sam efekt.Sprawdzałem kondensator i ma przejście.Nie sprawdzałem natomiast uzwojenia stojana ponieważ nie znam oporności.Odkurzacz sam zaczął zwalniać po jakiejś pół godzinki pracy.
Aha,jakieś 6-7 lat temu też zmieniałem ten wirnik,ale chodził bez zarzutu.
Pozdrawiam i prosiłbym o radę-
fanatiko.