Fotoradar stacjonarny błyska dość mocno (można się przestraszyć), ale zapewne lampy podlegały jakimś badaniom i spełniają wymogi.
Zakładanie urządzeń błyskowych jest mało rozsądne,
przecież zwykły flash w aparacie kompaktowym ma dostateczną moc aby przez pewien czas widzieć plamę w środku pola widzenia.
Taka plama podczas jazdy (gdyby flash oślepił kogoś z przeciwka) mogłaby być niebezpieczna.
Fotoradary błyskają z góry i z boku drogi, więc jest mała szansa że błysną komuś prosto w oczy (prędzej jadącym za samochodem który jest fotografowany).
Podobny temat istnieje:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic254464.html