Witam, pozdrawiam i prosze o porade.Sasiad poprosil mnie o pomoc w sprawie pralki.Jej uszkodzenie polega na tym ,ze pralka nie grzeje na programie 4(temp 40stopni),a na programie 2(60stopni) gotowuje prawie wode.Przyszedl fachowiec od pralek wymienil czujnik temperatury,ale zadnych zmian, z powrotem wlozyl czujnik stary i powiedzial ze to uszkodzony modul elektroniki i tu w kroczylem ja.Po wyjeciu plytki zobaczylem ze kondensator 470mikro /35V ma zimny lut, wymienilem go na nowy, wlozylismy plytke .Na programie czwartym, pralka tylko kreci w lewo i w prawo i czeka, mysle ze na temperature ,ktora powinna osiagnac,czyli 40 stopni ,ale zadne napiecie nie jest podawane na grzalke.Czekalismy 15 minut i programator nie wykonuje zadnych ruchow,a pralka tylko kreci bebnem.Rezystancja czujnika to 20kilo ohm,a grzalki 25ohm,wydaje mi sie to prawidlowe.Dodam ze na innych programach, typu wirowanie programator zachowuje sie prawidlowo,czyli dochodzi do konca programu.Temperatura w tej pralce jest ustawiana tylko programem czyli 1(90st),2(60st),3(50st),4(40st) itd.
Pozdrawiam i prosze o pomoc.
Dodano po 2 [minuty]:
Dodam tylko ze po tych 20 minutach na grzalke nie przychodzi nadal zadne napiecie.
Pozdrawiam i prosze o pomoc.
Dodano po 2 [minuty]:
Dodam tylko ze po tych 20 minutach na grzalke nie przychodzi nadal zadne napiecie.