No - właśnie padładł...
Znaczy się - po zwarciu kabelków (zielony - czarny) i w celu uruchomienia samego zasilacza nie obciążonego płytą główną.
- wiatraczek przez chwilę kręci się, a potem zdycha, a sam zasilacz nie jest w stanie zasilić czegokolwiek. Jest to ROPLA model: RPL-PSU 300W.
W zasadzie - mógłbym go olać i kupić nowy, ale chciałbym się pobawić w naprawę. Od czego zacząć i co w tym złomie mogło paść?