Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Płyn w centralnym ogrzewaniu - dlaczego?

10 Wrz 2006 17:46 21885 17
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Może to byc płyn do centralnego ogrzewania a stosuje sie go po to aby w czasie silnych mrozów podczas nie obecności w domu nie popekały grzejniki oto co znalazłem na temat płynu.

    "Preparat chroni układ przed działaniem niskich temperatur zabezpiecza instalacje przed korozją, odkładaniem się osadów i rozwojem życia biologicznego. Niewątpliwą zaletą używania Płynu Do Centralnego Ogrzewania w zamkniętych wodnych systemach ogrzewania jest to, że cała instalacja lub jej część mogą zostać wyłączone nawet przy ujemnych temperaturach. Ponowne ich uruchomienie jest możliwe w każdej chwili. Takie rozwiązanie jest wysoce energooszczędne, szczególnie w obiektach gdzie ciągłe ogrzewanie nie jest konieczne (domy letniskowe, kościoły, biura i zakłady pracy, obiekty przemysłowe i sportowe). Dzięki wysokiej temperaturze wrzenia minimalizuje straty spowodowane odparowaniem.

    Właściwości:

    - nie zamarza w temperaturze do -18°C
    - jest klarowny nawet przy długotrwałym użytkowaniu, nie ulega rozdziałowi faz
    - nie deformuje elementów gumowych i plastikowych
    - kompozycja środków smarnych pozwala na optymalną pracę pompy wodnej
    - zawiera pakiet inhibitorów korozji aluminium, mosiądzu, stali, żelaza i żeliwa
    - środki bakterio i grzybobójcze spowalniają rozwój flory mikrobilogicznej
    - dodatki przeciwutleniajace i antypienne przedłużają żywotność płynu"
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Najpewniej jest tak jak mówisz, ale warto wspomnieć tez o tym, że jest takie cos jak płyn do centralnego ogrzewania:-) Może niektórzy dzięki temu będą mogli wybrać się w święta do rodziny nie obawiając się o swoją instalacje:-)
  • Poziom 38  
    Przede wszystkim przyjmijcie do wiadomości, że jakiekolwiek przedsiębiorstwo energetyki przemysłowej nie dostarcza bezpośrednio do mieszkania czynnika czyli wody lub innych niezamarzających. Istnieją takie urządzenia jak wymienniki ciepła. Ponadto jeśli budynek posiada zasilanie PEC wątpię aby był sens zalewania instalacji płynem niezamarzającym. Przecież w takim przypadku nie zakłada się braku zasilania ciepłem w okresie niskich temperatur. A więc jednak pewno woda tyle, że nieco zamineralizowana żelazem. A ponadto płyny niezamarzające raczej charakteryzuje zapach inny niż stęchlizna.
  • Poziom 26  
    Fluoresceina. Dodajemy ten barwnik to wody sieciowej żeby ludzie jej nie kradli i można było łatwiej określić wycieki ( czy to nasza czy wodociągów a może deszczówka). Wodą sieciową uzupełnia sie złady w budynkach więc w ten sposób dostała się do twojego kaloryfera.

    Tu fotka jak wyglada roztwór.

    Płyn w centralnym ogrzewaniu - dlaczego?
  • Poziom 38  
    Do Inkwizycja. Czy ty aby twierdzisz, że woda w sieci wodociagowej miejskiej jest znaczona "aby jej nie kradli"? Prosiłbym o wyjaśnienie bowiem namieszasz ludziom w głowie.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    TAK. Przedsiębiorstwa znaczą teraz wodę, bo były przypadki, że ludzie podłączali sie do sieci ciepłowniczej i robili pranie (przypadek opisany w prasie). Informacja rozeszła się pocztą pantoflową i po jakimś czasie sporo ludzi na jednym osiedlu tak robiło. W końcu przedsiębiorstwo cieplne dolało barwnika - złodzieje odznaczali się ciekawą barwą ubrań.
    Poza tym barwienie wody ułatwia lokalizacje usterki. Wiadomo skąd cieknie...
  • Poziom 38  
    Tak. Rozumiem zastosowanie do sieci cepłowniczej. Ale raczej Inkwizycja pisze o wodociągu. Ponadto nie wierzę aby czynnik z sieci energetyki przemysłowej docierałał bezpośrednio do kaloryfera a mieszkaniu Łukasz88. Ale może chodzi o to, że wodą sieciową uzupełnia się ... Trochę nie rozumiem sensu tej czynności bowiem przychodzi do budynku hydraulik w celu naprawy np grzejnika, spuszcza czynnik z instalacji, naprawia i napełnia raczej wodą z wodociągu lbu uzdatniacza.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 26  
    Kolega mczapski źle zrozumiał. Chodzi oczywiście o sieć ciepłowniczą. Nawet mi przez myśl nie przeszła sieć wodociągowa. Przecież piszę wyraźnie "czy woda jest nasza ( ciepłownicza) czy wodociągów czy deszczówka." Może powinienem pisać dokładnie sieć ciepłownicza.

    Woda sieciowa( ciepłownicza) jest uzdatniona, pozbawiona kamienia generalnie bardzo czysta. W dwóch przypadkach woda sieciowa bezpośrednio dociera do "kaloryfera" gdy węzeł cieplny jest typu hydroelewatorowego lub bezpośredniego. Przy węzłach wymiennikowych woda sieciowa " niestyka" się z wodą w instalacji wewnętrznej.

    "Trochę nie rozumiem sensu tej czynności bowiem przychodzi do budynku hydraulik w celu naprawy np grzejnika, spuszcza czynnik z instalacji, naprawia i napełnia raczej wodą z wodociągu lbu uzdatniacza."

    Nie z wodociągów - szlak trafi taką instalacje po paru latach ( ludzie na domkach jednorodzinnych tak uzupełniają złady) i nie z uzdatniacza (pierwszy raz słyszę żeby ktoś coś takiego używał).

    Pozdrawiam

    Pracuję w komórce zajmującej się eksploatacją sieci i węzłów cieplnych :D
  • Poziom 25  
    No to teraz już wszystko jasne, kto co kradnie :D
    Płyn w centralnym ogrzewaniu - dlaczego?
  • Poziom 38  
    Właściwie to dyskutujemy nie na temat tej witryny. Ale na zakończenie dzieki za wyjaśnienie wątpliwości chociaż nie wiem czy uruchamiajacy temat wie wszystko. Kolego Inkwizytor bardzo się zdziwisz kiedy posprawdzasz instalacje ciepłownicze w domach prywatnych. Tam jest całkiem sporo wody. A wiem, że w wielu instalacjach blokowych robi się partyzantkę uzupełniając ubytki niestety wodą z wodociągu. Owszem były instalacje uzdatniania wody do uzupełniania sieci cieplnej w dużych budynkach. Możliwe że teraz nie ma.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Polak potrafi i dam sie pociąć za autentyczność informacji o podłączeniach się do sieci ciepłowniczej celem kradzieży gorącej wody...
  • Poziom 1  
    były takie przypadki . na ostatnich piętrach w starych blokach , odpowietrzenia były nad wannami , i jak to opisał Błażej ludzie pobierali wodę do prania . jakimś sposobem się to wydało i zaczeli dosypywać barwnika do wody . więc ludzie przestali prać .

  • VIP Zasłużony dla elektroda