Witam, dzisiaj dostalem od kumpla amplituner YAMAHA CR-620, kumpel dal mi go bo mu sie zepsol, na poczatku nie widzialem nic dziwnego w srodku, ale nagle po zmierzeniu napiecia na wyjsciu trafa zdziwilem sie, bo napiecia jakie byly to +/-60V i +/-30V, a to bylo dziwne bo kondensatory byly na 45V, tak wiec zajzalem na ile jest ustawione napiecie dzialania amplitunera ( z tylu wybiera sie napiecie) i co sie okazalo to bylo ustawione na 130V a nie na 230V jak powinno byc, tak wiec napiecie poszlo prawie dwa razy za duze;/ I tu moje pytanie czy da sie odratowac ten amplituner?? po wlaczeniu swieca tylko diody, ale w glosnikach nic nie slychac i sadzac po wskazniku wysterowania nie lapie zadnej stacji;/;/ W zalaczniku zamieszczam schemat blokowy i calkowity. Jesli ma ktos jakies propozycje to byl bym bardzo wdzieczny