Witam,mam problem!Posiadam auto Seat Toledo92/93 1,8 benz+gaz!zrobilem nim ok 200 km i zgasl mi silnik(jechalem na gazie)przelaczylem go na benzyne i po chwili zaczal tak szarpac,ze myslalem,ze wyrwie drazek zmiany biegow:(sprawdzilem swiece i kable wysokiego napiecia,oraz filtr powietrza,ale nic:(podczas jazdy,zanim mi zgasl,zaczela swirowac wskazowka obrotow,ale silnik tzrymal normalne obroty!!??!! po chwili postoju zapalil normalnie na benzynie i gdy zlapal temperature to zgasl!tak samo sie stalo jak zapalilem go na gazie,tez zgasl!sprawdzilem opaske na klektorze ssacym,ale wszystko sie trzyma!czy ktos wie moze co sie dzieje??prosze o pomoc!dzieki!!!