dood napisał: Dobrze, kwestię dwóch triod sprzężonych bezpośrednio mamy za sobą. Jak jednak zapewnić wysterowanie takim lampom jak 6N13S, która potrzebuje 30V lub jeszcze gorszy przypadek - 300B z jej 61 V
Zauważ, że tak naprawdę nie jest tak istotny współczynnik wzmocnienia danego stopnia sterującego, co jego maksymalne napięcie wyjściowe. Przypuśćmy, że mamy dany stopień o wzmocnieniu 50V/V. Wcale nie jest powiedziane, że ten stopień dostarczy np. 30V, czy nawet 10V sygnału wyjściowego. Istotny jest tu bowiem odp. punkt pracy, a co za tym idzie,
odpowiednio wysokie napięcie zasilania, gdyż to ono zapewnia uzyskanie odp. dużej amplitudy sygnału wyjściowego. Dlatego tak ważne jest niemarnowanie napięcia zasilania, która to sytuacja ma miejsce właśnie we wcześniejszych układach, w których sprzężenie bezpośrednie jest całkowicie nieuzasadnione, a napięcie zasilania stopnia sterującego jest marnowane na oporniku katodowym lampy pracującej w tymże stopniu.
dood napisał:
- czy jedynym słusznym rozwiązaniem są dwie triody połączone przez kondensator i z klasyczną polaryzacją z opornikami katodowymi, czyli rozwiązanie które proponujemy ksieżycowi11?
Popraw mnie jeżeli się mylę: triody głośnikowej wymagającej kilkudziesięciu woltów na siatce nie da się wysterować za pomocą jednej triody, tak? Czy też trzeba zastosować jakąś lampę o bardzo dużym wzmocnieniu, większym od 6N8S?
Jest to sprawa względna, gdyż wszystko zależy od tego, jaką amplitudą sygnału na wejściu dysponujesz. Jeżeli będzie to np. odtwarzacz CD, który dostarcza sygnał o amplitudzie kilku woltów, to możliwe jest wysterowanie (oczywiście przy uzyciu odp. lampy i odp. wysokiego napięcia zasilania) nawet takiej 300B przy pomocy jednego stopnia. Zawsze jednak warto mieć zapas wzmocnienia, gdyż warto zastosować ujemne sprzężenie zwrotne, a to jak wiadomo zmniejsza współczynnik wzmocnienia (a więc czułość wejściową).
dood napisał:
Oto bowiem drugim, często występującym rozwiązaniem jest tzw. SRPP (na rysunku, nie wiem jak to się nazywa po polsku).
Jest to stopień z aktywnym (dynamicznym) obciążeniem. Ma on wiele zalet, pozwala wycisnąć z lamp maksymalne parametry jeżeli chodzi o wzmocnienie. Dodatkową zaletą są niskie zniekształcenia nieliniowe, zwłaszcza przy dużych amplitudach sygnału wyjściowego (pełnym wysterowaniu).