witam. mam taki problem zlorzylem wzmacniacz ne078 (2x50 lub 1x100 w) i jak podlaczylem do kompa to dzialal normalnie ale troche za cicho(nie wykorzystywal calej mocy: tranzystory wogule sie nie grzaly tylko koncowki mocy troche) wiec zlorzylem sobie przedwzmacniaczAVT2132 na NE5532 (troche zmodyfikowany) podlaczylem do jednego kanalu i po chwili sie spalily dwa tranzystory i tda2030 chyba tez, niezdarzylem nawet podlaczyc sygnalu na przedwzmacniacz . przedwzmacniacz dziala prawidlowo bo jak podlaczylem pod glosniczek to ładnie gral . wiecie moze dlaczego spalil mi sie wzmak ? bo niechcialbym znowu spalic, wkoncu to 8zl w plecy. aha i jak duzy sygnal powinienem dac na ten wzmacniacz ? czy ten przedwzmacniacz da rady bo sygnal z kompa byl chyba za slaby... (w pliku zalaczam opis ukladu ne078 , avt2132 i rysunek jak podlaczylem te uklady)