logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór karty muzycznej USB/Firewire do nagrywania instrumentów i wokali

_someone_ 10 Paź 2006 00:23 4364 11
REKLAMA
  • #1 3102225
    _someone_
    Poziom 16  
    Posty: 188
    Pomógł: 17
    Ocena: 6
    Witam wszystkich,
    Od pewnego czasu zajmuję się (znaczy narazie sie ucze dopiero :P)nagrywaniem róznych instrumentów i wokali. Brakuje mi jednak jakosci brzmienia, więc chcem zakupic kartę muzyczną która mogłaby mi pomóc.
    Chodzi o karte do laptopa (USB, Firewire) ewentualnie jakąs pci do komputera stacjonarnego.

    jeszcze takie pytanko:
    Nagrywam przez wyjscie tape out mixera Behringer ub1204fx, czy to dobre rozwiązanie czy jest lepiej podać sygnał z innego wyjścia?
  • REKLAMA
  • #2 3103992
    djkorwin
    Poziom 14  
    Posty: 148
    Pomógł: 3
    Ocena: 3
    Chyba nejleprzy byl by Sound blaster audigy 2 zs koszt 239 zł no i pod pcmia jest wiec wygoda:)
  • #3 3104501
    _someone_
    Poziom 16  
    Posty: 188
    Pomógł: 17
    Ocena: 6
    w sumie to wolałbym cos takiego bardziej przeznaczonego do studia bo SB to mi sie z tym niespecjalnie kojarzy. Mysle nad jakims produktem M-Audio
  • REKLAMA
  • #4 3104541
    izzy
    Poziom 22  
    Posty: 552
    Pomógł: 18
    Ocena: 6
    Do nagrywania dwóch kanałów nie znajdziesz nic lepszego od Creativa w tym przedziale cenowym. Poza tym jakościowo jest świetny.
    Jeśli nie to zostaje ci zakup interfejsu na firewire ale to juz kosztuje. A i tak nie ma gwarancji że notebook wyrobi [przy wielo kanałowmy zgrywaniu] bo dedykowane są pod to komutery z systemami dyskowymi scsi [serwerowe]
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #7 3161432
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Posty: 6702
    Pomógł: 1120
    Ocena: 829
    Wyjście tape out jest najlepsze dla podłączenia budżetowej karty muzycznej, gdzyż złącze chinch wysyła sygnał na poziomie -10dBV a karta właśnie takiego oczekuje.

    Jeżeli chodzi o firewire jest to dobre rozwiązanie.
    Ja używam phonica HB24FW daje mi sygnał 24bit 96hHz na 18 kanałach plus 2 z powrotem do miksera. Nagrywam głównie na estradzie i jakość nagrań jest dobra. Nagrywam na laptopie z prockiem AMD Athlon 2000 XP, 736MB ram, jakiś dysk 60GB na ide 2,5" Komputer radzi sobie z tym bez większego problemu. Co zauważyłem że nie mogę używać firewire i dysku usb. ale może to tylko problem mojego komputera o wspaniałej marce Actina :) Będę próbował za niedługo podłączyć jeszcze jeden taki mikser, zobaczymy czy wydoli.
    Co do opóźnień na firewire, jest słyszalne rzędu 15-30ms. Szumy mam na poziomie -80 -70dB w zależności od rozkręcenia gaina. Choć są to bardziej przesłuchy z innych kanałów. W końcu to mikser.
    Koszt interfejsu firewire to wydatek minimum 500zł. np FIREFLY302 Interface Firewire 6 in/out, 24-bit/192kHz, S/PDIF, MIDI, MicIn szt 493,00 PLN a to już sprzęt powiedzmy profesjonalny zasilanie phantom itp.

    Co do USB to mam tanią kartę dźwiękową za 100zł. Opóźnienia rzędu 2s, dość mały odstęp od szumów stosując zapas 15db, szumy są już na poziomie -40db. 16 bit 48kHz Więc najlepiej nagrywać przez zewnętrzny kompresor. Ta karta przy -10dBV ma 0dBFS więc trzeba stosować tłumienie jak chce się podłączyć mikser i mając jeszcze jakiś zapas.

    Karty pracujące na USB 1.1 nie dadzą więcej niż 16bit 48kHz więc warto już zainwestować w kartę z USB 2.0, a ta już wychodzi podobnie jak firewire, a patrząc po dostępnych interfejsach firewire ma potencjalnie większe możliwości.

    PCI to chyba najlepsze rozwiązanie studyjne. Względnie najtańsze w stosunku do możliwości. Już za 400zł można kupić przyzwoitą kartę. Jakkolwiek dość mało mobilne.

    Karta m-audio jest o tyle dobrym rozwiązaniem że jest jednocześnie kluczem sprzętowym do ProToolsa Jak ktoś chce tego programu używać. Bez większych problemów będzie z nią współpracował twój mikser. Ta karta jest dedykowana do zastosowań półprofesjonalnych i powinna lepiej się sprawować niż mój badziew usb :)

    Brakuje ci jakości brzmienia. Zakładając że to wina karty muzycznej. Szukaj oferującej 24bity to daje większą dynamikę i lepszy odstęp od szumów. dobrze jest mieć przynajmniej 96kHz to daje lepsze odwzorowanie wysokich harmonicznych, lepszą klarowność dźwięku.
  • #8 3163296
    Hefajstos
    Poziom 35  
    Posty: 2794
    Pomógł: 190
    Ocena: 131
    Czyli radzisz nagrywać w 96kHz? Wiem, że na płycie będzie potem 44,1kHz, ale chodzi o to czy lepiej aby pierwotny sygnał miał większą rozdzielczość i w takiej był obrabiany, dopiero na samym końcu skonwertowny na 44,1kHz / 16bit.


    --
    pozdrawiam
    Hefi
  • REKLAMA
  • #9 3163680
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Posty: 6702
    Pomógł: 1120
    Ocena: 829
    Tak. lepiej jest zdegradować sygnał później.

    Chodzi głównie o pewne przybliżenia których nie jesteś w stanie sprecyzować ale możesz powiedzieć że dany miks brzmi lepiej, mimo że był tak samo zrobiony, a różnił się tylko częstotliwością.
    Po drugie dla obliczeń lepiej mieć liczbę całkowitą a nie ułamkową. Już lepiej używać 48 niż 44,1 ponieważ 48 dzieli się przez 2, 3 4 bez ułamka, a nigdy nie wiadomo jak jaki plugin czy program przybliża ułamki. 96 podobnie.

    A cały miks w końcu składa się właśnie z takich detali.

    Oczywiście dla potrzeb domowych nie potrzeba 24/96 swobodnie można się bawić na 16/48, ale przy poważniejszych zadaniach lepiej iść w stronę jakości.
  • #10 3167423
    _someone_
    Poziom 16  
    Posty: 188
    Pomógł: 17
    Ocena: 6
    dzieki wielkie za odpowiedz, najprawdopodobniej zdecyduje sie na M-audio Transit, szkoda ze ma usb 1.1 bo byłoby 24/96 a tak bedzie 16/48 ale to wystarczy przynajmniej narazie, od czegos trzeba zacząc. No i jeszcze poznam pro tools podobno swietny program.
    Jak bedzie mi ta praca w studio podchodziła to z czasem zainwestuje w lepsze sprzety( karte mikrofony mikser itp).
    podrawiam
  • #11 3169021
    adambyw
    Moderator Akustyka
    Posty: 6702
    Pomógł: 1120
    Ocena: 829
    Jak by nie było protools jest liderem w świecie nagrań cyfrowych. Niestety kosztuje chore pieniądze, ale za to daje dobrą jakość.
    Każdy inny producent porównuje swoje produkty akurat to digidesign :)
  • #12 3178606
    heavy
    Poziom 14  
    Posty: 149
    Ocena: 24
    Wspomnę jeszcze o interfejsie Behringer UCA-202 - cena ok. 120zł.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy wyboru karty muzycznej USB lub Firewire do nagrywania instrumentów i wokali, z uwzględnieniem podłączenia do laptopa lub komputera stacjonarnego. Jako rozwiązanie budżetowe wskazywano karty Sound Blaster Audigy 2 ZS oraz interfejsy Creativa, które oferują dobrą jakość nagrań dwukanałowych. Zwrócono uwagę, że do wielokanałowego nagrywania lepsze są interfejsy Firewire, choć wymagają mocniejszego sprzętu i kosztują więcej (minimum około 500 zł). Polecano także profesjonalne karty ProAudio firmy ESI. Autor rozważał zakup M-Audio Transit, który oferuje 16-bit/48 kHz przez USB 1.1, co jest wystarczające na początek, choć USB 2.0 pozwoliłoby na 24-bit/96 kHz. Dyskutowano o optymalnej częstotliwości próbkowania, gdzie zalecane jest nagrywanie w 96 kHz lub 48 kHz dla lepszej jakości i stabilności obliczeń, a finalna konwersja do 44,1 kHz/16 bit następuje na końcu produkcji. W kwestii podłączenia sygnału z miksera Behringer UB1204FX, wyjście tape out jest uznawane za najlepsze do budżetowych kart muzycznych ze względu na odpowiedni poziom sygnału (-10 dBV). Jako przykład interfejsu Firewire podano Phonic HB24FW, który oferuje 24-bit/96 kHz na 18 kanałach. Wspomniano także o programie Pro Tools jako profesjonalnym oprogramowaniu do nagrań cyfrowych, choć kosztownym. Na koniec wskazano tani interfejs Behringer UCA-202 jako opcję budżetową.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA