Wyjście tape out jest najlepsze dla podłączenia budżetowej karty muzycznej, gdzyż złącze chinch wysyła sygnał na poziomie -10dBV a karta właśnie takiego oczekuje.
Jeżeli chodzi o firewire jest to dobre rozwiązanie.
Ja używam phonica HB24FW daje mi sygnał 24bit 96hHz na 18 kanałach plus 2 z powrotem do miksera. Nagrywam głównie na estradzie i jakość nagrań jest dobra. Nagrywam na laptopie z prockiem AMD Athlon 2000 XP, 736MB ram, jakiś dysk 60GB na ide 2,5" Komputer radzi sobie z tym bez większego problemu. Co zauważyłem że nie mogę używać firewire i dysku usb. ale może to tylko problem mojego komputera o wspaniałej marce Actina

Będę próbował za niedługo podłączyć jeszcze jeden taki mikser, zobaczymy czy wydoli.
Co do opóźnień na firewire, jest słyszalne rzędu 15-30ms. Szumy mam na poziomie -80 -70dB w zależności od rozkręcenia gaina. Choć są to bardziej przesłuchy z innych kanałów. W końcu to mikser.
Koszt interfejsu firewire to wydatek minimum 500zł. np FIREFLY302 Interface Firewire 6 in/out, 24-bit/192kHz, S/PDIF, MIDI, MicIn szt 493,00 PLN a to już sprzęt powiedzmy profesjonalny zasilanie phantom itp.
Co do USB to mam tanią kartę dźwiękową za 100zł. Opóźnienia rzędu 2s, dość mały odstęp od szumów stosując zapas 15db, szumy są już na poziomie -40db. 16 bit 48kHz Więc najlepiej nagrywać przez zewnętrzny kompresor. Ta karta przy -10dBV ma 0dBFS więc trzeba stosować tłumienie jak chce się podłączyć mikser i mając jeszcze jakiś zapas.
Karty pracujące na USB 1.1 nie dadzą więcej niż 16bit 48kHz więc warto już zainwestować w kartę z USB 2.0, a ta już wychodzi podobnie jak firewire, a patrząc po dostępnych interfejsach firewire ma potencjalnie większe możliwości.
PCI to chyba najlepsze rozwiązanie studyjne. Względnie najtańsze w stosunku do możliwości. Już za 400zł można kupić przyzwoitą kartę. Jakkolwiek dość mało mobilne.
Karta m-audio jest o tyle dobrym rozwiązaniem że jest jednocześnie kluczem sprzętowym do ProToolsa Jak ktoś chce tego programu używać. Bez większych problemów będzie z nią współpracował twój mikser. Ta karta jest dedykowana do zastosowań półprofesjonalnych i powinna lepiej się sprawować niż mój badziew usb
Brakuje ci jakości brzmienia. Zakładając że to wina karty muzycznej. Szukaj oferującej 24bity to daje większą dynamikę i lepszy odstęp od szumów. dobrze jest mieć przynajmniej 96kHz to daje lepsze odwzorowanie wysokich harmonicznych, lepszą klarowność dźwięku.