Ostatnio przyszedl znajomy z laptopem i mowi ze ma problem z grafiką. Pewnego razu wyświetlał z niego obraz na rzutniku i chciał zmienic rozdzielczośc.
Zamiast na 800x600 zmienił na 1280x1024 i od tamtej pory matryca niczego nie wyświetla. Komputer działa, ale nic nie widać, nawet w biosie.
Po podlaczeniu zewnetrznego monitora, obraz w biosie jest, ale w czasie ladowania WindowsaXP, gdy ma przejsc w tryb graficzny, monitor sie wylacza.
Co moze byc tego przyczyną? Moze cos pomieszal z ustawieniami ekranów? Ciężko to sprawdzic bo komputer nie uruchamia sie nawet w trybie awaryjnym.
Zamiast na 800x600 zmienił na 1280x1024 i od tamtej pory matryca niczego nie wyświetla. Komputer działa, ale nic nie widać, nawet w biosie.
Po podlaczeniu zewnetrznego monitora, obraz w biosie jest, ale w czasie ladowania WindowsaXP, gdy ma przejsc w tryb graficzny, monitor sie wylacza.
Co moze byc tego przyczyną? Moze cos pomieszal z ustawieniami ekranów? Ciężko to sprawdzic bo komputer nie uruchamia sie nawet w trybie awaryjnym.