Auto:
Passat b4 1994 rok, 1.8 jednopuktowy wtrysk 90KM silnik ABS. Benzyna + LPG
od paru miesięcy miałem problem z abs- em. kontrolka raz sie świeciła raz nie. najczesciej swiecila sie gdy auto bylo zimne a gdy sie nagrzalo to powylaczeniu zaplonu i ponownym wlaczeniu kontrolka gasla i ABS działał. wkoncu pojechalem do serwisu na diagnoze (zczytanie kodów błędów) gdy pierwszy raz podpieli tester wyszło 7 błędów - te błędy chyba sam zrobiłem gdy odpinałem kostki zeby je czyścić. potem gosc skasował te błędy i podłączył ponownie tester wywaliło ze jest popsuty zawór wylotowy z tyłu po lewej. gdy zabierałem auto z serwisu to kontrolka absu zgasła i układ dziala. od tego czasu mineło 2 tygodnie i abs normalnie działa kontrolka zawsze gaśnie. sam juz niewiem moze skaowanie bledow pomoglo albo to cuuud?
MOZE MACIE JAKIES ZDANIE NA TEN TEMAT
Ps.
zawsze myslałem ze w tym aucie gdy sie odłączy akumlator na godzine to błędy sie kasują a tu okazuje sie ze nie dziwne???
Passat b4 1994 rok, 1.8 jednopuktowy wtrysk 90KM silnik ABS. Benzyna + LPG
od paru miesięcy miałem problem z abs- em. kontrolka raz sie świeciła raz nie. najczesciej swiecila sie gdy auto bylo zimne a gdy sie nagrzalo to powylaczeniu zaplonu i ponownym wlaczeniu kontrolka gasla i ABS działał. wkoncu pojechalem do serwisu na diagnoze (zczytanie kodów błędów) gdy pierwszy raz podpieli tester wyszło 7 błędów - te błędy chyba sam zrobiłem gdy odpinałem kostki zeby je czyścić. potem gosc skasował te błędy i podłączył ponownie tester wywaliło ze jest popsuty zawór wylotowy z tyłu po lewej. gdy zabierałem auto z serwisu to kontrolka absu zgasła i układ dziala. od tego czasu mineło 2 tygodnie i abs normalnie działa kontrolka zawsze gaśnie. sam juz niewiem moze skaowanie bledow pomoglo albo to cuuud?
MOZE MACIE JAKIES ZDANIE NA TEN TEMAT
Ps.
zawsze myslałem ze w tym aucie gdy sie odłączy akumlator na godzine to błędy sie kasują a tu okazuje sie ze nie dziwne???