Witam, mam wzmacniacz taki jak w tytule, Technics SU-VZ320. Skala wzmocnienia jest podana w (-dB), zaczyna się od nieskończoności a kończy na 0. Pytanie jest natury czysto technicznej:
Czy to norma ze na głośnikach słychać coś dopiero od 65(-dB) a przy 26(-dB) już nie da się słuchać?
W ramach wyjaśnienia wypisze skale:
nieskończoność,80,65,50,35,26,20,18,16,14,12,11,10,8,6,5,4,3,2,1,0(-dB)
i dodam że odcinek od 65(-dB) do 26(-dB) w którym da się słuchać to 1/8 może nawet 1/9 całej skali wzmacniacza. Trzeba mieć naprawdę czułe rączki żeby regulować.
Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
EDIT
A jednak coś jest uszkodzone, bo kręcenie regulacją BASS czy TREABLE nie daje żadnych efektów... Czyli coś będzie uszkodzone, tylko co?...
Czy to norma ze na głośnikach słychać coś dopiero od 65(-dB) a przy 26(-dB) już nie da się słuchać?
W ramach wyjaśnienia wypisze skale:
nieskończoność,80,65,50,35,26,20,18,16,14,12,11,10,8,6,5,4,3,2,1,0(-dB)
i dodam że odcinek od 65(-dB) do 26(-dB) w którym da się słuchać to 1/8 może nawet 1/9 całej skali wzmacniacza. Trzeba mieć naprawdę czułe rączki żeby regulować.
Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
EDIT
A jednak coś jest uszkodzone, bo kręcenie regulacją BASS czy TREABLE nie daje żadnych efektów... Czyli coś będzie uszkodzone, tylko co?...