Witam.
Wczoraj sie przypalil mosfet w moim wzmaku 50n06.
Prawdopodobnie przyczyna to bylo kiepsko polutowane..
Bo jak wymontowalem plyte z radiatora to bardzo sie zdziwilem.
Bo wiekszosc tranzystorow byla polutowan ale jeakos na slowo chonoru...
musialem poprawic 12 tranzystorow.
Mam pytanko czy jak uruchomie wzmaka bez tego mosfeta (bo zanim go dostane to troche minie) to czy nic nie uwale. prawdopodobnie byl to mozfet od przetwornicy od 2 kanalow...
zastanawiam sie czy nie wylutowac 2 go bo one sa w parach...
A 2 pytanko to czy przyczyna tego zbyzowania mosfeta moglo byc zle polutowanie go do plytki..
Wczoraj sie przypalil mosfet w moim wzmaku 50n06.
Prawdopodobnie przyczyna to bylo kiepsko polutowane..
Bo jak wymontowalem plyte z radiatora to bardzo sie zdziwilem.
Bo wiekszosc tranzystorow byla polutowan ale jeakos na slowo chonoru...
musialem poprawic 12 tranzystorow.
Mam pytanko czy jak uruchomie wzmaka bez tego mosfeta (bo zanim go dostane to troche minie) to czy nic nie uwale. prawdopodobnie byl to mozfet od przetwornicy od 2 kanalow...
zastanawiam sie czy nie wylutowac 2 go bo one sa w parach...
A 2 pytanko to czy przyczyna tego zbyzowania mosfeta moglo byc zle polutowanie go do plytki..