witam, mam problem zwiazyny z dyskiem maxtor 60GB 6Y060L0 (posiadam go okolo 4 lat).
po pierwsze, kilka dni temu pozyczylem od kolegi zewnetrzny dysk pod usb, zgrywalem mu jakies dane, a pozniej uruchomilem komputer ponownie.... a przynajmniej probowalem. system nie zechcial wstac, zachowywal sie tak jakby stracil mbr. dysk byl ladnie wykrywany po podlaczeniu do innego kompa, ale nie startowal. no nic, format partycji systemowej.
dzis bios bardzo brzydko zakrzyczal ze smart zglasza blad, i lepiej zebym zrobil backup. szybko zainstalowalem jakies narzedzie (HD Tune)
wyniki ponizej.
wiem, ze nie jest wesolo, ale niech ktos rzuci na to swoim fachowym okiem, bo nie wiem czy juz wyrzucac przez okno czy jeszcze nie
po pierwsze, kilka dni temu pozyczylem od kolegi zewnetrzny dysk pod usb, zgrywalem mu jakies dane, a pozniej uruchomilem komputer ponownie.... a przynajmniej probowalem. system nie zechcial wstac, zachowywal sie tak jakby stracil mbr. dysk byl ladnie wykrywany po podlaczeniu do innego kompa, ale nie startowal. no nic, format partycji systemowej.
dzis bios bardzo brzydko zakrzyczal ze smart zglasza blad, i lepiej zebym zrobil backup. szybko zainstalowalem jakies narzedzie (HD Tune)
wyniki ponizej.
wiem, ze nie jest wesolo, ale niech ktos rzuci na to swoim fachowym okiem, bo nie wiem czy juz wyrzucac przez okno czy jeszcze nie