Artur k. napisał:
Nic nie straciłeś na tej aukcji (chyba ze o czymś nie wiemy).
Nie masz powodu wystawić komus negatywa, jeśli to zrobisz to oczywiste jest to ze Ty też go dostaniesz (ja bym tak postapił).
Skad wiesz ze nie stracil? Moze np. licytowal w tej aukcji a wycofal sie z innej , konczacej sie wczesniej? Poza tym czas tez jest cenny. Co do negatywa za negatyw to jest to bezsens i uwazam ze powinien byc taki system, ze osoba nie widzi wystawionego jej komentarza do poki sama moze wystawic komentarz. Jezeli jedna osoba sie nie wywiazuje z umowy, a druga wszystko robi w porzadku to za co sie tej drugiej nalezy negatyw? Za to ze sie denerwuje na kogos kto sie z umowy nie wywiazuje?
Artur k. napisał:
Przecież sprzedawca nie zrobił Cie w bambuko.
"Ojej, przedmiot mi upadl i sie zepsul

((" To jest dosc popularny sposob na unikanie oplaty zwiazanej z cena minimalna. Nie chce mi sie wierzyc ze tyle przedmiotow spada na podloge akurat po zakonczeniu aukcji. Popros o jakies zdjecia uszkodzonego sprzetu i opis uszkodzenia.
Czy czesto cos sprzedajesz na allegro? Czy ten sprzedawca sprzedaje duzo rzeczy? Jezeli jestes glownie kupujacym to negatyw ci nie powinien specjalnie zaszkodzic, szczegolnie jak w odpowiedzi na niego opiszesz ladnie sytuacje. Sprobuj tez obserwowac czy wystawi wzmacniacz jeszcze raz. Jezeli tak to postrasz go negatywem, sadem albo policja. Jezeli to nie poskutkuje to zawsze mozesz mu podbijac cene na aukcjach a potem traktowac go tak samo jak on ciebie - odpowiedziec mu ze ci skarbonka do rzeki wpadla i nie mozesz kupic.