Objawy:
Wzmacniacz gra bardzo cicho, nawet po odkręceniu gałki głośności na maxa, gra na każdym wejściu oraz na zarówno jednym jak i drugim wyjściu głośnikowym. Na słuchawkach jest to samo, również cicho. Co najdziwniejsze EQ działa odwrotnie, w sensie im mniej basów tym więcej. Filtr Subsonic obcina połowe pasma, zostaje wyższy środek i góra. Voltage control i Current Drive sie świecą.
Niestety nie było mnie przy sprzęcie jak się to stało, a jak mnie wezwano, żebym się nim zajął, to jak odłączałem kolumny to jak pamiętam któraś lub obie były odwrotnie podłączone. Nikt się nie przyznał, kto to podłączył, więc nawet nie wiem jak to było
.
Na początku wydawało mi się, że zadziałało któreś z zabezpieczeń, ale czemu ten EQ działa odwrotnie ?. Nie orientuje się tak dobrze w technicsach. Wszystkie kable są podłączone, standardowo popukałem, ale nic.
Może wiecie co mu dolega ? Wydaje mi się, że końcówka jest ok, bardziej coś z przedwzmacniaczem lub jakimś układem po drodze.
Bo zanim dojde sam co mu jest to jeszcze mnie czeka wiele godzin, już bardziej mi się będzie opłacało zawieźć do jakiegoś speca, ale zawsze lepiej samemu.
Wzmacniacz gra bardzo cicho, nawet po odkręceniu gałki głośności na maxa, gra na każdym wejściu oraz na zarówno jednym jak i drugim wyjściu głośnikowym. Na słuchawkach jest to samo, również cicho. Co najdziwniejsze EQ działa odwrotnie, w sensie im mniej basów tym więcej. Filtr Subsonic obcina połowe pasma, zostaje wyższy środek i góra. Voltage control i Current Drive sie świecą.
Niestety nie było mnie przy sprzęcie jak się to stało, a jak mnie wezwano, żebym się nim zajął, to jak odłączałem kolumny to jak pamiętam któraś lub obie były odwrotnie podłączone. Nikt się nie przyznał, kto to podłączył, więc nawet nie wiem jak to było
Na początku wydawało mi się, że zadziałało któreś z zabezpieczeń, ale czemu ten EQ działa odwrotnie ?. Nie orientuje się tak dobrze w technicsach. Wszystkie kable są podłączone, standardowo popukałem, ale nic.
Może wiecie co mu dolega ? Wydaje mi się, że końcówka jest ok, bardziej coś z przedwzmacniaczem lub jakimś układem po drodze.
Bo zanim dojde sam co mu jest to jeszcze mnie czeka wiele godzin, już bardziej mi się będzie opłacało zawieźć do jakiegoś speca, ale zawsze lepiej samemu.