Mam problem z zamkiem centralnym w samochodzie.
Gdy próbóje zamknąć go pilotem to nie reaguje a gdy zamkne ręcznie i próbuje otworzyć to otwiera.
Chyba centralka jest uszkodzona, ponieważ:
gdy 1 kabel z żaróweczki podłącze do prądu a drugim sprawdzam gdzie jest masa to na kablu z zamykania jest cały czas a na kablu z otwierania nie ma[gdy próbuje otworzyć na kablu z otwierania pojawia się masa i otwiera]
i tu pojawia się moje pytanie co może być przyczyną, że na kablu z otwierania jest cały czas masa???
gdy sprawdzałem diody to na układzie przewodzą w obydwie strony po wylutowaniu przewodzą tylko w jedną [to chyba są sprawne???].
Poniżej fotki centralki
https://obrazki.elektroda.pl/53_1164815472.jpg
https://obrazki.elektroda.pl/27_1164815673.jpg
Centralka składa się z 4 diod, kilku oporników i kondków, 2 tranzystorów i 2 pomarańczowych kostek[nie wiem co to]
Gdy próbóje zamknąć go pilotem to nie reaguje a gdy zamkne ręcznie i próbuje otworzyć to otwiera.
Chyba centralka jest uszkodzona, ponieważ:
gdy 1 kabel z żaróweczki podłącze do prądu a drugim sprawdzam gdzie jest masa to na kablu z zamykania jest cały czas a na kablu z otwierania nie ma[gdy próbuje otworzyć na kablu z otwierania pojawia się masa i otwiera]
i tu pojawia się moje pytanie co może być przyczyną, że na kablu z otwierania jest cały czas masa???
gdy sprawdzałem diody to na układzie przewodzą w obydwie strony po wylutowaniu przewodzą tylko w jedną [to chyba są sprawne???].
Poniżej fotki centralki
https://obrazki.elektroda.pl/53_1164815472.jpg
https://obrazki.elektroda.pl/27_1164815673.jpg
Centralka składa się z 4 diod, kilku oporników i kondków, 2 tranzystorów i 2 pomarańczowych kostek[nie wiem co to]