Samochód zachowuje się odmiennie w różnych etapach nagrzewania:
- samochód zimny ( zimno na dworze) - brak wolnych obrotw, gaśnie przy
każdym wciśnięciu sprzęgła. Gdy się jedzie pracuje stabilnie.
- samochód zaczyna pracować poprawnie po ok 15 min
- gdy się jednak dalej jedzie pojawia się kolejny problem. Po wciśnięciu sprzęgła obroty nie maleją , albo maleją ale nieznacznie. Po wyłączeniu i włączeniu rozruchu obroty są przy wciśniętym sprzęgle prawidłowe jednak przy jezdzie znów nie zmiejszają się na luzie.
Czy może ktoś miał podobny problem?
- samochód zimny ( zimno na dworze) - brak wolnych obrotw, gaśnie przy
każdym wciśnięciu sprzęgła. Gdy się jedzie pracuje stabilnie.
- samochód zaczyna pracować poprawnie po ok 15 min
- gdy się jednak dalej jedzie pojawia się kolejny problem. Po wciśnięciu sprzęgła obroty nie maleją , albo maleją ale nieznacznie. Po wyłączeniu i włączeniu rozruchu obroty są przy wciśniętym sprzęgle prawidłowe jednak przy jezdzie znów nie zmiejszają się na luzie.
Czy może ktoś miał podobny problem?