Fakt, że temat zawsze wzbudza (wzbudzał) kontrowersje jednak odpowiedź jest krótka i prosta jak konstrukcja młotka

i nie wymaga referatu, chociaż nie jeden raz tłumaczyłem i rysowałem wykresy by ten drobny niuans wytłumaczyć i unaocznić ... Ale do rzeczy:
Prąd zmienny zmienia amplitudę (nieważne czy okresowo czy całkiem przypadkowo) względem czasu jednak nie zmienia kierunku (kierunek przepływu jest constans) - nie przechodzi przez oś czasu przez zero - chociaż oczywiście może być równy zero.
Prąd przemienny zmienia względem czasu i ampitudę i kierunek. Pewnym przypadkiem prądu przemiennego jest sieć energetyczna - tyle, że tutaj mamy do czynienia z prądem przemiennym okresowym (o charakterze sinusoidalnym - jedna połówka sinusoidy jest w plusie a druga w minusie), ale mogą być przecież też przebiegi prostokątne, trójkątne etc.
Problem w złej interpetacji czy traktowania tych dwóch pojęć jako zamiennie równorzędne wziął się chyba z tego , że jak do prądu przemiennego dodamy składową stałą (tzw. offset) to przy pewnej wartości offsetu z prądu przemiennego zrobi się nam prąd zmienny