logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kondensatory Elna Vs. zwykłe. Opłacalność przeróbki .... ?

matti-pl 12 Gru 2006 23:58 15765 23
REKLAMA
  • #1 3325219
    matti-pl
    Poziom 10  
    Posty: 34
    Ocena: 7
    Witam,

    Wymieniam w radmorze kondensatory i teraz zastanawiam się czy bedzie jakaś różnica gdy zamiast zwykłych kondensatorów takich po kilka groszy dam kondensatory firmy Elna które są w cenie kilku zł ?
    Wymiana będzię głównie dotyczyć płytki PWR, tam gdzie jest regulacja basami i tonami wysokimi.

    Czy może dać sobie spokój i za cene 1 kond. Elna wymienić połowe w torze audio na zwykłe ?
    Czy będzię słyszalna różnica na kolumnach 40 W Tonsila ?

    Wymiana będzie dotyczyła głównie pojemności 47 uF i 4.7 uF .

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 3325384
    august_
    Poziom 27  
    Posty: 1081
    Pomógł: 70
    Ocena: 47
    Ja takich rzeczy nie słyszę... no ale kabla do głośników w cenie 50zł/metr też nie mam :)
  • #3 3326074
    RADMOR_MAN
    Poziom 17  
    Posty: 291
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    Tez się nad tym zastanawiałem. Jednak postanowiłem zaryzykować i wymienić kondy na razie tylko na PWR na nichicony muse FG. Zobaczę, czy będzie słyszalna jakaś różnica, chociaż mój zestaw to też nie jest Hi-end. Myślę, że nawet najgorsze badziewie będzie lepsze od zwietrzałych 20-letnich kondensatorów elwy.
  • #4 3327380
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    różnice są na tyle subtelne, że nie wiadomo, czy są spowodowane wymianą wogóle, czy wymianą na Elny. żeby to sprawdzić, trzeba by wylutowywać i wlutowywać kondy kilka razy i słuchać, a w międzyczasie miedź zastrajkuje i odejdzie od płytki. moim zdaniem w tym przypadku nie ma co przepłacać. warto natomiast kupić jakieś niskoindukcyjne i na 105 stopni, niewiele droższe od tych całkiem zwykłych, a starczą już do końca życia. na Elny nie rzycałbym się jeszcze z jednego powodu - spotkałem już ( m.in na elektrodzie) opisy wylanych. może to kwestia jakiejś felernej serii, ale jeśli tak było , to duże prawdopodobieństwo, że właśnie na taką serię trafi się w naszym kraju w sklepie.
  • #5 3327430
    august_
    Poziom 27  
    Posty: 1081
    Pomógł: 70
    Ocena: 47
    alnus napisał:
    kupić jakieś niskoindukcyjne i na 105 stopni, niewiele droższe od tych całkiem zwykłych, a starczą już do końca życia.


    Trochę się chyba przejęzyczyłeś.. :D ...bo ja jeszcze nie widziałem kondensatorów wysokoindukcyjnych.
  • #6 3327485
    WujekWszystkoZlo
    Poziom 13  
    Posty: 60
    Pomógł: 3
    Ocena: 1
    Kilka zł za konda to jeszcze żaden wydatek a czy warto? Moim zdaniem tak, zawsze jakaś różnica jest, ale warunek żeby to usłyszeć: trzeba być konsekwentnym i powymieniać całość na podzespoły z nieco wyższej półki. Mówię nieco wyższej, bo z radmora high endu się nie zrobi i nie warto wydawać kasy na high-endowe elementy po kilkadziesiąt/kilkaset zł za sztukę. Warto się też zastanowić czy mamy kolumny na których będzie można taką różnicę usłyszeć. Z własnego doświadczenia wiem, że lepiej popracować nad kolumnami niż próbować cuda wycisnąć ze wzmacniacza. Wspomniane przez matti-pl Tonsile raczej tej różnicy nie "zauważą".
  • #7 3329650
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    august - fakt , miałem zamiar napisać niskoimpedancyjne, ale chodziło mi też o niskie ESL, a to jest szeregowa indukcyjność zastępcza, więc zasadniczo chyba dużego błędu nie zrobilem. co do Radmora , to w miarę przyzwoity sprzęt i gra lepiej od tanich pewexowskich Technicsów, ale do przyzwoitego HI-Fi to mu sporo brakuje i należy go moim zdaniem traktować na zasadzie "jak gra i nie słychać nic niepokojącego, to zostawić w spokoju".
  • REKLAMA
  • #8 3329675
    RADMOR_MAN
    Poziom 17  
    Posty: 291
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    No właśnie mój już wymaga remontu. Jeden kanał ma mniej basu, stracił trochę mocy czyt. nie ma takiego kopa jak kiedyś. Napięcia zasiające sa wszędzie ok. Chyba się szarpnę i kupię porządne kondy. Już jakiś czas temu miałem to robić, ale w końcu mój zapał minął.
  • REKLAMA
  • #9 3329884
    junan
    Poziom 19  
    Posty: 218
    Pomógł: 25
    Ocena: 16
    Nie rozumiem skąd na tym forum (na innych także) ta obsesja wymiany kondensatorów elektrolitycznych. ma to być panaceum na wszelkie bolączki. Wzmacniacz zniekształca, nie gra - wymienić wszystkie elektrolity na nowe, najlepiej drogie. Kolumna ma problemy - wymienić elwy, a nawet miflexy na janseny (przy okazji zmienic kable na beztlenowe).
    Mniej doświadczeni i naiwni słuchają tych rad i nierzadko wpędzają się w większe kłopoty. A to ścieżka odejdzie, innym razem pomylimy biegunowość i po miesiącu - nowa robota.
    Nie jest tak, że po kilkunasty latach wszystkie elektrolity z elwy trzeba wymieniać. Byc może źródłem tego mitu jest konieczność okresowej wymiany elektrolitów w zasilaczach magnetowidów panasonica. Tam panują specyficzne warunki i dlatego nawet firmowe elementy tracą paramertry. Podobnie bywa w telewizorach.
    W sprzęcie audio warunki są znaczmie łagodniejsze. Na trwałość kondensatorów elektrolitycznych negatywnie wpływają ekstremalne teperatury (bardzo niskie i wysokie) oraz bezczynność (nieużywanie sprzętu). Jeśli sprżet jest używany w miare regularnie w warunkach domowych, zazwyczaj nawet po 20 latach nie ma potrzeby wymiany kondensatorów elektrolitycznych, nawet jesli pochodzą z elwy. Standardowe problemy stwarzaja tylko elementy radzieckie i z pewnego okresu w produkcji elwy (60/70), gdy wprowadzono obudowy z tworzywa. Dobrze wlutowany kondensator elwy po 30 latach regularnej pracy w meluzynie bedzie lepiej działał niż nowy, drogi, nieudolnie przysmarkany do odpalonej ścieżki.
    Trzeba zachować rozsądek i zadać sobie trochę trudu, aby odnaleźć i wymienić te elementy, które są rzeczywiście uszkodzone.
  • #10 3330033
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 3330061
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    i właśnie dlatego co chwilę można przeczytać błagalne posty typu " po wymianie kondów wzmacniacz pierdzi..." . zacytuję sam siebie - "jak gra i nie słychać nic niepokojącego, to zostawić w spokoju".
  • #12 3330157
    Kry_H
    Poziom 21  
    Posty: 427
    Pomógł: 29
    Ocena: 15
    Witam.

    To jest spowodowane tym, że kondy stosunkowo łatwo wymienić... Delikwent się nasłucha głupot i sobie pomyśli "zwiększę pojemność w zasilaniu 5412 na 2x 22mF, wymienię standardowe kondy ze zwrotnic w Altusach na Jantzeny i będę miał Hi-End, a w dodatku będę się mógł kolegom pochwalić że sobie podrasowałem audio..."
    Głupoty najczęściej powtarzane na forum się po prostu przyjmują i są to rzeczy, w które użytkownicy po prostu chcą wierzyć...
    Wkurzające jest też ciągłe tłumaczenie że wzmacniacz stereo jak ma 4 wyjścia na kolumny to i tak ma dwa kanały... że nie ma za słabych/mocnych wzmacniaczy/kolumn... że zamiennik Dibeisi czy jakieś inne g..no nie jest zamiennikiem Tonsila... że wzmacniacza samochodowego się nie opłaca montować w domu i on nie ma 1000W... itd... itp...

    To jest walka z wiatrakami...

    Pozdrawiam.
  • #13 3332482
    WujekWszystkoZlo
    Poziom 13  
    Posty: 60
    Pomógł: 3
    Ocena: 1
    W altusach wymiana kondów na janzteny czy kabli na jakieś lepsze pewnie rzeczywiście nic nie da, gwizdki tonsila są z natury zbyt ostre żeby po wymianie kondów coś usłyszeć a taka wymiana daje największą różnicę właśnie w górnej średnicy i wysokich. Co nie znaczy, że w innych kolumnach nie usłyszy się różnicy, w niektórych przypadkach elementy zwrotnic i firmowe kable aż proszą się o wymianę i zapewniam - słychać różnicę i to wyraźną.
    W kwestii wzmacniaczy to fakt, jak gra to nie ruszać, ale niestety rzadko który 30letni wzmak gra idealnie. Sam mam radka, któremu przydałoby się wymienić potencjometry (co prawda po "strzale" z WD40 nie trzeszczą ale wiadomo, za długo to nie potrwa). Kondy w moim radmorze też już nie są w najlepszym stanie, 1 czy 2 już wcześniej musiałem wymienić. Jeszcze gra ale za długo leżał nie używany, poza tym poprzedni właściciel niezbyt się nim przejmował. Najchętniej wywaliłbym też isostaty bo to g... a nie łączniki ale to wiązałoby się z przebudową a chcę zachować jego oryginalny wygląd.
  • #14 3333087
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    potencjometry, to rzeczywiście nic tylko wymienić i faktycznie oprócz tego , że przestanie trzeszczeć, może być słychać lepiej. co do isostatów, to akurat przy odrobinie cierpliwości można je w miarę ładnie zregenerować - w ostateczności da się je w całości rozebrać i ewentualnie wynienić niektóre blaszki. fakt, ze to dziadostwo okropne, ale jeśli nie są powycierane styki, to dość ładnie czyszczą się "kontaktem" i to bez rozbierania. ja traktuję je raz "kontaktem" , potem myję śmieci izopropanolem i na koniec warstewka ( niewielka) świeżego "kontaktu" dla konserwacji.
  • #15 3334527
    WujekWszystkoZlo
    Poziom 13  
    Posty: 60
    Pomógł: 3
    Ocena: 1
    Kupiłem dzisiaj nowy potencjometr do reg. głośności, jakiś chińczyk, nic innego nie mieli ale ładnie chodzi i solidnie wygląda. Kupiłem też komplet kondów do sekcji sterowania oraz płyn do czyszczenia potencjometrów, psikne nim wszystkie z korektora, generalnie nie trzeszczą za mocno więc powinno wystarczyć. A isostaty... wczoraj wywaliłem tego z wyciszenia bo był w stanie krytycznym i nie załączał równo obu kanałów. Nie zamierzam go w ogóle montować tylko wstawię zaślepkę lub wkleję fałszywy przycisk. I tak wyciszenia się nie używa.
    Wie ktoś może gdzie mogę kupić oryginalne nakładki metalowo-plastikowe na isostaty do radmora 5102 (czarne) oraz plastikowe nakładki do programatora tunera? Brakuje mi dwóch na isostaty i jednej do programatora.
  • #16 3334592
    alnus
    Poziom 28  
    Posty: 1198
    Pomógł: 91
    Ocena: 66
    hartmann na allegro miewa różne części do starych polskich sprzętów, ale do radmorów akurat nie widziałem. może jego spytaj bezpośrednio.
  • #17 3343696
    Kry_H
    Poziom 21  
    Posty: 427
    Pomógł: 29
    Ocena: 15
    Witam.

    WujekWszystkoZlo Ja nie mówię że wymiana kondensatorów/isostatów/potencjometrów/kabli itp nic nie da. Czasem tak, ale do tego muszą być spełnione jakieś warunki....
    Chodzi mi o to że coraz częściej na elektrodzie wymiana elektrolitów w zasilaczu wzmacniacza jest lekarstwem na wszystko...

    Pozdrawiam.
  • #18 3345805
    RADMOR_MAN
    Poziom 17  
    Posty: 291
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    Wymieniłem elektrolity na PWR na bardzo dobre Nichicony FG i powiem, że po 5dniowym słuchaniu nic się w brzmieniu nie zmieniło. Potem zmieniłem płytkę na taką z oryginalnymi elwami i powiem, że grają one lepiej. W dodatku kupę czasu się męczyłem, bo ścieżki odpadały. Nie warto.
  • REKLAMA
  • #19 3346092
    WujekWszystkoZlo
    Poziom 13  
    Posty: 60
    Pomógł: 3
    Ocena: 1
    Kry_H napisał:
    Ja nie mówię że wymiana kondensatorów/isostatów/potencjometrów/kabli itp nic nie da. Czasem tak, ale do tego muszą być spełnione jakieś warunki....
    Chodzi mi o to że coraz częściej na elektrodzie wymiana elektrolitów w zasilaczu wzmacniacza jest lekarstwem na wszystko...

    Święta prawda, nie jest, niestety ;)
    Ja akurat wymieniałem kondy na płytce C1329 bo już kiedyś mi tam 2 poleciały, to dzisiaj wymieniłem wszystkie, ale na zwykłe TEAPO 105C.
    Szukałem gałek, udało mi się dorwać nakładki na isostaty ale wciąż brak jednej do programatora. Przy okazji trafiłem na to:
    http://www.allegro.pl/item150807456_radmor_5102_od_natrixnatrix_unitra_.html
    i dostałem małego szoku. Za tą kasę można mieć całkiem fajnego harmana albo NADa, nie wspomninając o tym, że za 150-200 można kupić radka w niemalże idealnym stanie i dać następne 100zł za wymianę kondów jeśli jakieś trzeba + przestrojenie radia i ogólne ustawienie sprzętu. Razem 300 a nie 700...
    Gdzie Ci ludzie mają rozum O_o
  • #20 3346379
    ml
    Poziom 30  
    Posty: 1211
    Pomógł: 150
    Ocena: 166
    Ktoś kiedyś powiedział, że produkt jest warty dokładnie tyle ile nabywca jest skłonny za niego zapłacić. Są perfekcjoniści którzy są gotowi zapłacić za produkt o gwarantowanej jakości - jak z fabryki , cena 500-700zł nie robi na nich wrażenia a chcą posiadać właśnie takiego radmorka. Poza tym nie wiem, czy jakiś porządny serwis ( nie garażowy) byłby skłonny za stówę przestroić radka, wymienić kondensatory na jakieś firmówki, przeczyścić lub wymienić potencjometry oraz ogólnie go zestroić i wyregulować. Ponadto - niemalże idealny stan a idealny stan w przypadku sprzetu 25-letniego to znacząca różnica.
  • #21 3346819
    WujekWszystkoZlo
    Poziom 13  
    Posty: 60
    Pomógł: 3
    Ocena: 1
    Nie pisałem o wymianie wszystkich kondów tylko te co będzie trzeba, myślę, że z przestrojeniem w 100zł się powinno zamknąć. Co do stanu wizualnego to już kwestia na co się trafi albo jak dobrze się szuka. Osobiście widziałem wiele radków w bdb stanie, co najwyżej brakowało jednej czy dwóch gałek a to jest do zdobycia.

    A to fotki mojego radka:

    Kondensatory Elna Vs. zwykłe. Opłacalność przeróbki .... ?
    wersja radmora dla ekshibicjonistów :P

    Kondensatory Elna Vs. zwykłe. Opłacalność przeróbki .... ?
    niebieskie "oczy" radka ;)

    Kondensatory Elna Vs. zwykłe. Opłacalność przeróbki .... ? Kondensatory Elna Vs. zwykłe. Opłacalność przeróbki .... ?
    zasilanie 100% oryginalne, firmowe kondy trzeba przyznać, że robią wrażenie, przynajmniej do momentu jak się nie odczyta parametrów :P

    Muszę go poskładać do kupy bo jeszcze się coś na niego wyleje i będzie tragedia ;)
  • #22 3346959
    ml
    Poziom 30  
    Posty: 1211
    Pomógł: 150
    Ocena: 166
    Ja kupiłem mojego 5102 za 100zł w stanie bdb-. Wymieniłem mu kondensatory w torze m.cz. właśnie na ELNY ponieważ miałem ich kilkadziesiąt na zbyciu, w zasilaczu zostawiłem oryginalne. Ogólnie jest niewielka poprawa szczególnie w górze pasma no i kanały wreszcie chodzą równo.
    Załączniki:
    • Kondensatory Elna Vs. zwykłe. Opłacalność przeróbki .... ? 5102.JPG (82.13 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #23 3348366
    RADMOR_MAN
    Poziom 17  
    Posty: 291
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    Ja obecnie używam radmora 5102-te, pozostałe radmory są w kiepskim stanie i powoli rozsprzedaje je na części, bo to sie najbardziej opłaca. Mój radmor jest w dziewiczym stanie. Pełny oryginał i nie zamierzam go ruszać. Po wylutowaniu pierwszej, lepszej elwy i zmierzeniu jej zdziwiłem się ,gdyż miała ona 24uF, a tymczasem jest to kondensator 22uF. Czyli lepiej niż nówki. Nichicony 22uF zawsze miały mniej. Po 20,5-21uF. Teraz jedynie biorę się za wymianę potencjometrów ,bo trochę trzeszczą, a czyszczenie to moim zdaniem półśrodek. Kupiłem nówki i zakonserwuje je kontaktem. Jeszcze zostanie mi do przestrojenia radyjko i wszystko w tym temacie. Nie ma co ruszać, bo można tylko zepsuć.
  • #24 3348642
    WujekWszystkoZlo
    Poziom 13  
    Posty: 60
    Pomógł: 3
    Ocena: 1
    Masz szczęście :) U mnie 2 elewy na C1329 już dawno temu padły, parę dni temu wymieniłem wszystkie na budżety teapo (innych w sklepie nie mieli) oraz odkurzyłem wszystkie potencjometry cleanserem. Ku mojemu zdziwieniu reg. balans lewo-prawo znów działa poprawnie i nie ma już małej różnicy w głośności między kanałami :) Całość gra ładnie, mam wręcz wrażenie, że góra jest teraz lepsza.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy opłacalności wymiany kondensatorów elektrolitycznych w wzmacniaczu Radmor, zwłaszcza na płytce z regulacją basów i tonów wysokich. Poruszono kwestię różnic brzmieniowych między tanimi kondensatorami a kondensatorami marki Elna, które są droższe. Wskazano, że różnice są subtelne i często trudne do jednoznacznego wykrycia, zwłaszcza na kolumnach Tonsila 40 W, które nie pozwalają na wyraźne odczucie poprawy. Zaleca się raczej wymianę kondensatorów na niskoindukcyjne, o wyższej temperaturze pracy (105°C), które są trwałe i nieznacznie droższe od zwykłych. Wymiana wszystkich kondensatorów na drogie modele nie zawsze przynosi zauważalną poprawę, a czasem może prowadzić do uszkodzeń ścieżek na płytce. Wymiana potencjometrów i czyszczenie isostatów może przynieść lepsze efekty w poprawie jakości dźwięku niż same kondensatory. Wymiana kondensatorów jest uzasadniona, gdy sprzęt jest stary, ma widoczne uszkodzenia lub leżał długo nieużywany. Wzmacniacz Radmor 5102 jest ceniony za solidność, ale nie jest sprzętem high-end, więc inwestowanie w bardzo drogie podzespoły jest często nieopłacalne. Wymiana kondensatorów na Nichicon Muse FG lub Elna może przynieść niewielką poprawę, ale oryginalne kondensatory w dobrym stanie również dobrze spełniają swoje zadanie. Wymiana kondensatorów w torze audio powinna być konsekwentna, aby różnice były słyszalne. Wymiana kondensatorów w zasilaczu magnetowidów i telewizorów jest bardziej uzasadniona ze względu na specyficzne warunki pracy tych urządzeń.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA