Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana Kondensatorów elektrolit. w starym sprzęcie audio

31 Sie 2007 16:03 34892 91
  • Spec od sprzętu Unitra
    Witam!
    Temat kieruję do specjalistów od wymiany elektrolitów w starych sprzętach audio typu unitra.Dawno nie miałem już okazji naprawiać takiego typu sprzętu i dziś nadeszła , a był to PW9013 z 1985 roku.
    Po uporaniu się z usterkami(wymiana tranzystorów) wylutowałem jeden losowo wybrany kondensator 47µ ELWA,włączyłem miernik pojemności podpiąłem element i co zobaczyłem na wyświetlaczu? 88µ!!!!!Wylutowałem drugi i zobaczyłem podobny wynik!Chcę jeszcze zwrócić uwagę że elektrolity te były dosyć blisko radiatorów.I co wy na to?Nie ma mocnych na "ELWA"!
    Więc może zakończmy w końcu porady typu "wymień wszystkie elektrolity a dzwięk się polepszy" bo to naprawdę jest już nudne kiedy to czytamy.Wiadomo czasem zdarzy się i trzeba wymienić ale to naprawdę rzadkość !Pozdrawiam
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 36  
    Hmm to byłoby ciekawe że miałyby taką tolerancję pojemności.A upływność jest w normie?
    Faktem jest, że polskie elektrolity poniżej 1000uF były dosyć trwałe.Najczęściej wysychały/wylewały główne pojemności filtrujące zasilanie końcówki (często 4700uF/40V) przy czym pozostałe były OK.
    Niech wypowiedzą się miłośnicy/serwisanci polskiej elektroniki.
  • Poziom 23  
    Ja niedawno przeglądałem swój sprzęt, prawie wszystkie elektrolity w nim miały pojemność poniżej nominalnej, niektóre miały 10-20% tego co było na nich napisane. Rok produkcji 73-75. Myślę, że w moim przypadku wyszło po prostu po latach 'oszczędzanie' na kondensatorach przez producenta - wszystkie pracowały przy napięciach bliskich znamionowemu, niektóre powyżej.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 20  
    Tak co do tych elektrolitów to prawda. Nie wiadomo czemu wszyscy mają manie wymieniania elektrolitów. Wiadomo te uszkodzone to trzeba wymienić a reszte zostawić. Z resztą wole sprzęt z oryginalnymi kondami 'Elwy' które są bardzo dobre jakościowo. Jak już na tym forum wspomniano "wzmacniacz to nie telewizor który gra codziennie po 10 godzin przez 10lat" i nie ma ku temu powodów by takie przeróbki robić. A jak już to co wstawić tam kondy po 10gr? - to już elwy sa lepsze. W sumie jeżeli jakiś padł w torze audio dla jednego kanału to bym w drugim ten sam wymienił by było "parami" i kanały nie odbiegały od siebie - podobnie jak w samochodzie z klockami hamulcowymi.
  • Poziom 27  
    Nie wiem jak z innymi. Niedawno miałem do zrobienia Sharpa SM-1144 Precision Amplifier tak z połowy, góra końca lat 70. Był w nim STK463. Zacnie zrobiony sprzęcik, wszystko zgodnie ze sztuką (a przedewszystkim wielkie trafo EI z zapasem). Wymieniłem w nim wszystkie elektrolity (nichicon, sanyo). Zostały tylko dwa Mitsubishi 35V 4700uF. Wymienione zostaly na Teapo (Sampo) które wcale drogie nie są. I jaki wynik? Sprzęt przestał szumieć, to po pierwsze, po drugie sopran stał się delikatniejszy. Przedtem pełno szumu i "blaszane" górne rejestry. Potem przynajmniej było słychać że ta kostka STK oferuje zniekształcenia harmoniczne takie jakie oferuje.

    Porównywałem Przed i Po na słupkach JBL i na kolumnach Bose Interaudio 1000XL.

    Mam pomieszane zdanie na temat wymiany elektrolitów. Nie zawsze trzeba wymieniać, jednocześnie jednak zawsze bym się interesował czy trzeba wymieniać. Rzecz jasna trzeba zaznaczyć też na co się wymienia. Bo wsadzić, tak jak kolega mówił, w miejsce jakiegoś nichicona, chińczyka za 10-20gr brutto, nie w hurcie, to troche pomyłka.

    "wzmacniacz to nie telewizor który gra codziennie po 10 godzin przez 10lat"

    Mój sprzęt średnio dziennie tyle gra. Zdaża się że i dłużej.

    Moglibyście podopisywać czym mierzycie?
  • Spec od sprzętu Unitra
    Ja mierzę "METEXEM" sprzęt Twój tyle gra ale na pełnej mocy?By osiągać temp. jak w TV.
  • Poziom 27  
    To jest amplituner na kostkach SVI. Panasonic SA-He7 One są bardzo gorące. to się potrafi na 1/4 grzać do 45st. (zimą w moim niewielkim pokoju na spółke z komputerem potrafi znacznie dogrzać).
  • Poziom 20  
    marian1981.02 napisał:
    Witam!
    Temat kieruję do specjalistów od wymiany elektrolitów w starych sprzętach audio typu unitra.


    Autorowi tematu chodziło głównie o unitre. Jak wiadomo pod unitre kondesatory produkowała "ELWA". Co do tej firmy to jakosć jej kondesatorów stoi na wysokim poziomie. Jak juz wspomniano wymiana kondesatorów to po prostu bajki. Tylko że nikt nie powie że dźwięk się nie zmienił po wpakowaniu w wymiane kondesatorów załóżmy 50zł. Powiem tak jak już to potencjometry siadają i te owszem jak się nie da dobrze zakonserwować to można wymienić.
  • Poziom 27  
    tak, ale odniesiono to do uniwersalnego problemu polecania wymiany elek.

    Tak wiec sytuacja n.t. Unitry. Mam na stanie AT9100 którego wyposażyłem również w Sampo, ale wszystkie poniżej 1000uF tylko wymieniłem. Dlaczego? Z amplitunera aż waliło amoniakiem. Pod elkami osiowymi na płycie preampa/korekcji plamy pod nimi i zaznaczam że był to amplituner jak i elki ze znaczkiem jakości "1"
  • Poziom 20  
    Powiem tak zależy jak trafisz. Mam radmora 5102-TE i wszystko ok. Nic nie wymieniane. Mam jeszcze model 5421 stan 10/10. Oraz 5470 stan też dobry. I nie widziałem aby było coś wymieniane wszędzie "elwy" chociaż musze przyznać że kupiłem teraz model 5102 z wymienionymi i gra o wiele głośniej od tego 5102-TE. Tylko że go nie oglądałem dokładnie i może to wynikac z wielu przyczyn a nie z nowych kondesatorów.
  • Poziom 27  
    Generalnie do Elwy nie mam zastrzeżeń. Mało tego. Wciąż mam zapas podwójnych 2x4700 40V i jeszcze więcej osiowych 4700 25V (nowych :) ). Zrobiłem też doświadczenie na stopniu mocy od AT9100. Z podstawiłem po 3 nowiutkie samsungi 2200 50V na gałąź wyjmując oryginalną "beczke". Nie zauważyłem różnic.
  • Poziom 20  
    No widzisz. Te różnice dostrzegają ludzie którzy władowali kupe kasy na elki i nie przyznają się do błedu.
  • Poziom 38  
    W ramach ciekawostki.. 29 letnie kondensatory Matsuchita El. (dzisiejszy Technics) mają upływność góra 10% ze swojej pojemności znamionowej..
  • Poziom 13  
    Ostatnio miałem dwa przypadki Wzmacniacz japoński Luxman L410 bardzo zacny klocek z 1984 roku bodajze..kondy główne to nichicon 15000/50V i musze stwierdzic , ze na mierniku było 14777uf tak w jednym jak i w drugim kondziu co mozna uznac za wartośc rewelacyjną.
    Niestety z koleji w zasilaniu sekcji preampa i napieciowej koncówki mocy sa kondki 2 szt 1000/50V i 470/100V marki rubycon koloru jasnoniebieskiego bardzo popularne w latach 80tych..no i tu smutna niespodzianka..zamiast 1000 miernik pokazał zaledwie 370uF..a zamiast 470uF pokazał niecałe 200...kondy wymieniłem na rubycony ale z nowszych serii na 105stC..sa dostepne w Farnellu sprowadza je TME z łodzi.

    Drugi przypadek znacznie ciekawszy to nasze ukochane krajowe radyjko Aida AWS103..padł rezystor w zasialniu 82ohmy5W ..choc własciciel upierał sie przy wymianie kondensatorów to nawet najwiekszy Elwa 2200/40V nadal bezproblemowo ma 2600uF!!... jedyny kondzik który stracił troszke pojemnosci to 100uF/63V w zasilaniu głowicy UKF miał 88uF..w sumie przy 20% tolerancji w normie..ale wymieniłem go na takiego samego.Radyjko gra pięknie.
  • Poziom 17  
    /|\Atari napisał:
    . Zrobiłem też doświadczenie na stopniu mocy od AT9100. Z podstawiłem po 3 nowiutkie samsungi 2200 50V na gałąź wyjmując oryginalną "beczke". Nie z,jeśli wstawimyauważyłem różnic.

    Jeśli filtrujący trzyma pojemność to nic dziwnego że nie usłyszymy różnicy.

    Można to sobie policzyć i z samej teorii wynika że nie usłyszymy różnicy.
    Ogólnie wygląda to tak : Przy mocy znamionowej , prąd wyjściowy z zasilacza to nieco ponad 2 ampery. Jak wiadomo wraz ze wzrostem pobieranego prądu z zasilacza, napięcie zasilające maleje a na tętnienia rosną. Dlatego przy większych prądach potrzeba większych pojemności do filtrowania napięcia zasilającego. Możemy sobie policzyć napięcie tętnień dla kondensatora 4700 µF przy 2 amperach, wstawiamy teraz np.10 000 µF. Napięcie tętnień zmalało 2 razy a odpowiednio wzrosło napięcie zasilające . Wzrost napięcia zasilającego spowoduje wzrost mocy - więc policzmy jaki. Pamiętając że potrzeba 2 większej mocy do uzyskania głośności o 3 decybele większej , możemy sobie policzyć o ile dB będziemy mieli głośniej. Teraz pozostanie sprawdzić w literaturze czy ucho ludzie może wychwycić taką różnicę, w natężeniu dźwięku :P

    Przy okazji chcę wyrazić podziw dla słuchu tych użytkowników elektrody ,którzy usłyszeli różnicę w dźwięku swojej unitry, po wymianie kabli zasilających końcówkę . A przecież wystarczy wysterować wzmacniacz do słyszalnych zniekształceń. Mierzymy teraz napięcie na zaciskach transformatora(tam gdzie interesujący nas kabelek jest przylutowany) a następnie na końcu kabla. Różnica da mam spadek napięcia w tym kablu.Teraz możemy sobie policzyć o ile wzrośnie moc wzmacniacza, a tym samym natężenie dźwięku. Jeśli przewodem o większym polu przekroju "skompensujemy" spadek napięcia zasilającego o wartości rzędu 0,2-0,3 volta.

    Wracając do tematu. Z tego co zauważyłem elwy o małej pojemności są na ogół sprawne jeśli sprzęt jest regularnie używany. W takim sprzęcie , częściej źródłem problemów są przełączniki, potencjometry jak i tranzystory (szczególnie w końcówce).

    Z większymi pojemnościami, szczególnie z filtrującym(2x4700uF/40v) już tak dobrze nie jest. W jednej obudowie mamy zamknięte 2 kondensatory, często jeden z nich traci szybciej pojemność od drugiego i jest ewidentnie przyschnięty.
    Pozdrawiam
  • Spec od sprzętu Unitra
    Co do "ELWY" większej pojemności to miałem przypadek w swoim WS504B że były napuchnięte ale wzmacniacz grał dobrze,napięcia były OK.Nie dawno je wymieniłem choć do końca było wszystko sprawne.Swoją drogą może pózniejsza produkcja nie była już tak dobra jak kiedyś.
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przybliżacie panowie problem wymiany elektrolitów ELWY w polskich produkcjach i wyjaśniacie ich bezcelowość. Zgodzę się że w większości przypadków mija się to z celem (bo czasem zachodzi konieczność) i wydatek jest zbędny, a wymiana na "Made in China" produkcji #$$% może przynieść szkodę sprzętowi. Niektórzy z was twierdzą że nie da się usłyszeć różnicy w jakości przed/po wymianie. Zgadza się otóż większość takich projektów wymiany elektrolitów jest później odsłuchiwana w 90% przypadków na jakimś techno łubu dubu przy użyciu Altusów/Mildtonów/Space`ów czy innych Tonsili które się tak dobrze nadają do odsłuchów jakościowych jak do odtwarzania Super Audio CD z zapisem koncertu orkiestry symfonicznej. Rujnując niektórym nadzieje obalając teorię wymiany elektrolitów i ujawniając jej bezcelowość trzeba by wziąć pod lupę więcej skrajnych i bezsensownych teorii jakie przewalają sie przez forum: np. wymień kable w Altusach mniej szumów i większa moc, teoria wymiany wszystkich tranzystorów na niskoszumne, rezystorów i kondensatorów na odpowiedniki po 2zł/szt - taki zabieg uderzy w nasz portfel a choćbyśmy stanęli na głowie to nie zrobimy z Unitry Marantza czy Harmana ,a nawet jeśli za kilkaset złotych nam się to uda to i tak tego nie usłyszymy na naszych Altusach.
    Podsumowując wymiana elektrolitów to dopiero początek drogi przez mękę obalania skrajnych i bezsensownych teorii jeśli objaśnienie wszystkim że stare Elwy są ok się powiedzie to pora zakładać naście wątków i obalać kolejne teorie.
    Chociaż może zostawmy je niech żyją jak legendy i niektórym niech sprawiają radość, Ci co mają głowę na karku i pojęcie o elektronice wiedzą co robią i co jest słuszne pozostali niech robią co polecają im podobni "fachowcy".
    Pozdrawiam
  • Poziom 24  
    No własnie, ja też bym chciał zmierzyć kondensatory np. o pojemności 2200mikro ale nie chcem kupować drogiego miernika . Widziałem gdzieś ze mozna zrobic obwód i zmierzyć czestotliwość ale to było jakies takie skomplikowane :/
  • Poziom 36  
    Wystarczy zmierzyć czas ładowania kondensatora do danego napięcia, najlepiej używając źródła prądowego. Przed pomiarem należy też sprawdzić upływność, która może mocno zafałszować pomiar.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Mery21 napisał:

    Podsumowując wymiana elektrolitów to dopiero początek drogi przez mękę obalania skrajnych i bezsensownych teorii jeśli objaśnienie wszystkim że stare Elwy są ok się powiedzie to pora zakładać naście wątków i obalać kolejne teorie.
    Na inne teorie też może przyjdzie czas...Póki co trzeba obalić tą najbardziej rozpowszechnioną na tym forum.Ale masz rację z tą wymianą kabli to też niezły cyrk.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kable w głośnikach to początek do tego dochodzi wymiana kable we wzmacniaczach, amplitunerach i to najlepiej jak najgrubsze... makabra.

    Do tematu co do elektrolitów to bywa różnie i każdy z nas o tym wie. Miałem Toscę grała ładnie choć miałem okazję to profilaktycznie dostała wymianę na 2x5600uF ELNA. Radmor 5412 (adoptowany za pół litra razem z 5471) - tragedia kondensator wylewał już bardzo długo bo doprowadzenie płytki do odpowiedniego stanu zajęło mi kilka ładnych godzin. Wstawiłem mu 2x6800uF Samsunga. Obecnie używany przeze mnie AT9100 - w chwili gdy go przejąłem stan katastrofalny ścieżki poodwijane od druku ogólnie po 3 domowych próbach napraw końcówki mocy przeprowadzanych przez mechanika samochodowego (pierwszy właściciel).... aktualnie odratowany przed wylądowaniem w śmieciach bo tak sąsiad miał zamiar się z nim rozstać. Odremontowany stopień końcowy służy aż miło. Zamiast oryginalnej ELWY 2x4700uF/40V pojawiły się Samsungi 2x8200uF/50V ale to było profilaktycznie w chwili remontu stopnia końcowego.
    Jak widać różnie bywa czasem trzeba czasem nie. Nigdy nie miałem potrzeby wymienić żadnej innej ELWY niż filtrującą. Wszystkie kondensatory zachowują doskonale swoje właściwości mimo ich wieku. Ostatnio poszły do wymiany sprzęgające w przedwzmacniaczu mojego AT9100 ze względu na cichszy prawy kanał - okazało się że wymiana była bezcelowa bo to nie one były winne a po sprawdzeniu na mierniku w pracy okazało się że Elwy są w bardzo dobrym stanie.
  • Poziom 24  
    Kolego :arrow: Ptolek
    Może podasz nam jakis wzór, bo nie moge za bardzo znaleźć w wikipedi :|
  • Poziom 36  
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=807493
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=39831
    Ale bardziej polecam:
    http://szukaj.elektroda.net/viewtopic.php?t=1704712

    Tak więc, bez szczegółów i przeglądania linków, wzór wygląda tak:
    C= I*t/U
    gdzie
    C - pojemność [F]
    I - prąd ładowania [A]
    t - czas ładowania do napięcia U [s]
    U - końcowe napięcie ładowania [V]
    Przy małym stosunku U do napięcia źródła, można w przybliżeniu pomiar przeprowadzić z użyciem zasilacza i rezystora (np. zasilacz 30V, ładujemy do napięcia 3V przez rezystor 10kΩ, można w przybliżeniu przyjąć, że prąd będzie stały, lub uśrednić jego wartość).
    Cały pomiar jest sensowny przy założeniu, że pojemność kondensatora nie zależy od przyłożonego napięcia.
    Przypominam o skontrolowaniu upływności, ponieważ przy tego rodzaju pomiarze - powolnym ładowaniu - upływność może znacznie zafałszować wynik. Wystarczy naładować kondensator do pewnego napięcia - np. maksymalnego podanego na obudowie, podłączyć woltomierz i uwzględniając rezystancję wewnętrzną woltomierza można policzyć upływność. Lub inny sposób - naładować, zmierzyć napięcie, powtórzyc pomiar za 5 minut, wyciągnąć wnioski. Może to i skomplikowane ale upływność, jako że jest jednym z parametrów kondensatora nieidealnego, mówi co nieco o jego kondycji, więc warto ją skontrolować.

    Jest jeszcze przybliżona metoda ładowania kondensatora omomierzem, i obserwowanie wskazania. Taka metoda porównawcza pozwoliła mi ocenić pojemność starej Elwy z radioodbiornika stołowego, na blisko dwukrotnie większą od nowego kondensatora "tej samej" pojemości, kupionego w sklepie.
    Czytałem w którymś Praktycznym Elektroniku o zjawisku, które pozwala wyjaśnić wiele z tych ciekawostek o starych kondensatorach z 200% pojemności znamionowej. Otóż kondensator o napięciu znamionowym np. 40V, podłączony na długi czas do napięcia np. 20V, "przeformowuje" się na to niższe napięcie, równocześnie zwiększając pojemność. Nie sprawdzałem tego w praktyce, ale przykład Elwy, o której pisałem akapit wyżej, wydaje się być potwierdzeniem tej reguły.
  • Poziom 29  
    Witam. Ja na temat elektrolitow mam podzielone zdanie poniewaz w moim przypadku czesto zdazalo sie ze one robily balagan w sprzecie,w moim WS504 mialem cyrk ciekawy,ktory w poprzednich postach opisywalem juz i tak ogolnie..... To zalezy na co sie trafi i jak sprzet jest exploatowany ;-) Nie upieram sie ze zaraz wszystkie pojemnosci trzeba wymienic oraz nie upieram sie ze nie trzeba. Praktyki troszke zawsze pokazuje,ale to jest i tak zalezne od wielu czynnikow. Pozdrawiam.
  • Poziom 24  
    Ponawiam pytanie ...
    Czy jesli wzmacniacz ma byc na imprezy typu 18/imieniny gdzie nie musi być hi-fi bo i tak sie gra z mp3 to czy moge wstawić zwykłe tanie kondensatory? Nie chodzi mi o te filtrujące tylko jakieś mniejsze odpowiadające za wzbudzanie sie układu. Nie chodzi też mi o cene bo wiem że takie małe nie beda drogie ale u mnie w miescie to raczej nie sprowadzaja jakis wynalazków w ilosci po 2 szt ... A poczta polska jak wiemy troszke zdrożała ... :|
  • Spec od sprzętu Unitra
    :arrow: Malas

    To że czasem trzeba wymienić to już pisaliśmy i prawdziwi elektronicy o tym dobrze wiedzą.
    Chodzi o coś innego.O to aby przestały się pojawiać wypowiedzi typu "Wymień wszystkie elektrolity lub daj większej pojemności w zasilaczu to zobaczysz jakiego kopa będzie miał ten Radmor czy inny sprzęt..."
    Albo jakiś pseudo serwisant nie znając nawet modelu sprzętu odpowiada autorowi który ma problem z jakimś tam wzmacniaczem(krzyczy wręcz) "Wymień na początek wszystkie elektrolity...."!!!! On wymienił i co?Został rozczarowany bo to mu nie pomogło w jego problemie.Przecież to jest chore podejście!!!!Trzeba to zmienić...

    Do kolego wyżej
    Ja jestem tego zdania jeśli robię coś dla siebie to lepiej dopłacić i mieć coś lepszego i tu nie tylko dotyczy to elektrolitów.
  • Poziom 29  
    Dokladnie marian-masz racje-wszysktich to raczej nie,ale zdarza sie ze naprawde trzeba poleciec po drodze sygnalu czy zasilaczu i wymienic,ale to jak juz cos naprawde nie gra. Dzis otworzylem wzmacniacz estradowy Dynacorda MV52-jest to stery sprzet niemiecki i wszystkie elektrolity byly ok!!! Pomimo tego ze byly stare-to bylo widac i slychac jak sie go wlaczylo ;-) czyli nie zawsze trzeba je wymieniac-to zalezy na jakiej produkcji sie trafi i w jakim urzadzeniu oraz tez jak to urzadzenie jest exploatowane...
  • Poziom 30  
    To może i ja się wypowiem conieco
    Otóż któregoś pięknego dnia postanowiłem zrobić mały eksperyment we wzmacniaczy WS354 który miał uwalone końcówki więc tranzystory mocy i drivery automatycznie do wymianu były.
    Po naprawie zrobiłem prosty odsłuch na słuchawkach Sennheiser HD205 jakaś muzyka tylko normalna a nie umcyk umcyk. Wybór padł na Mike Oldfield'a - Dzwony rurowe'73 i Możdżera - the time i parę innych wymagających kawałków z wyrazistym basem. Później wyłączyłem muzykę i sprawdziłem, w którym miejscu zaczynają się szumy.
    Teraz do rzeczy zabrałem się za wymianę elektrolitów w torze audio tylko w jednym kanale. Po wymianie szumy się trochę zmniejszyły. Bass i sopran bardziej wyraziste. Następnie przyszedł czas na wymianę pozostałych elektrolitów bez głównego tutaj jednak brak różnicy w szumach. No to posunąłem się krok dalej z eksperymentem i wymieniłem całą resztę tranzystorów, ale zaznaczam tylko na jednym kanale. Ku mojemu zdziwieniu szumy zmalały i to znacznie! Dźwięk stał się bardziej klarowny. Dalej idąc za ciosem postanowiłem wymienić okablowanie zasilające i do kolumn - na słuchawkach żadnej różnicy jednak na kolumnach przy większej mocy różnicę można było już usłyszeć niewielką aczkolwiek była. Tak więc postanowiłem przeprowadzić tą samą operację na drugim kanale, dodatkowo został wymieniony jeszcze główny kondensator. Dodam, że przy odsłuchach zarówno kontur jak i korektor były wyłączone.
    Tak więc wiek kondensatora może mieć wpływ na jakość dźwięku.

    Co do kondensatorów to może on sobie i trzymać pojemność tylko co z tego jak mogą mu się pozmieniać inne właściwości.
    Ogólnie uważam, że ten temat jest trochę bez sensu, bo i tak każdy będzie robił po swojemu i nikt nie wpłynie na jego decyzję. Chce sobie człowiek wymienić, niech sobie wymienia tylko na jakieś dobre a nie badziewie. Ja jednak jestem zwolennikiem wymiany, zwłaszcza wtedy, kiedy widzę, że choć jeden lekko wycieka, bądź też puszcza.