Witam.
Padła ładowarka. Na płytce widać spalony bezpiecznik 2,5A ale w jednym miejscu brakuje elementu oznaczonego jako TH1 (2 nóżki). Ktoś wczesniej chyba przy tym grzebał i go chyba wylutował albo był tak spalony, że sam wypadł. Co to może być za element?
Wejście od strony 220V wygląda tak: przewód pierwszy wchodzi na element TH1, potem na bezpiecznik i na 1 nóżkę małego trafa. Przewód drugi wchodzi bezpośrednio na 2 nókę malego trafa. Po stronie wtórnej jest dalsza elektronika. Oprócz tego między przewodami 220V znajduje się kondensator 1 mikro i element przeciwprzepięciowy cnr.
Czy ten element TH1 to może być jakaś cewka? Czy mogę to po prostu zewrzeć?
Padła ładowarka. Na płytce widać spalony bezpiecznik 2,5A ale w jednym miejscu brakuje elementu oznaczonego jako TH1 (2 nóżki). Ktoś wczesniej chyba przy tym grzebał i go chyba wylutował albo był tak spalony, że sam wypadł. Co to może być za element?
Wejście od strony 220V wygląda tak: przewód pierwszy wchodzi na element TH1, potem na bezpiecznik i na 1 nóżkę małego trafa. Przewód drugi wchodzi bezpośrednio na 2 nókę malego trafa. Po stronie wtórnej jest dalsza elektronika. Oprócz tego między przewodami 220V znajduje się kondensator 1 mikro i element przeciwprzepięciowy cnr.
Czy ten element TH1 to może być jakaś cewka? Czy mogę to po prostu zewrzeć?
