Problem polega na tym,ze sonda generuje cały czas sygnały bogatej mieszanki-napięcie na niej około 0,931V ( widziane przez sterownik).Samochód przy nagłym naciśnięciu gazu wogóle sie nie zbiera,i z dolotu słychac odgłos jakby zapłon stał w miejscu,albo polonez na gaźniku z uszkodzona pompką przyśpieszenia.Błędów w pamieci brak,ECT i MAP-prawidłowo.
Jeżeli dodam gazu parę razy i puszczę-jest to uwidocznione na sondzie,jak przedstawiłem na fotce-widać tam jak "wysoko "sonda generuje.Normalnie jest pozioma linia.
Puściłem go bez filtra,bo myślałem że dusi dolot powietrza i układu EVAP-bez zmian-cały czas bogato na sondzie ,analizator to też potwierdza.
Dziwi mnie to,że jeżeli zdejme wtyczkę choć z jednego wtryskiwacza-sonda zaczyna reagować w pełnym zakresie.
Zastanawia mnie,czy ktoś tam nie podłożył sterownika od modelu gdzie występował potencjometr regulacji CO
Czas wtrysku wydaje się prawidłowy ( foto),a może się mylę?
Podpowiedzcie co,musze to pudło zrobić szybko.
Nie żebym był przesądny,ale to karawan pogrzebowy jest
Jeżeli dodam gazu parę razy i puszczę-jest to uwidocznione na sondzie,jak przedstawiłem na fotce-widać tam jak "wysoko "sonda generuje.Normalnie jest pozioma linia.
Puściłem go bez filtra,bo myślałem że dusi dolot powietrza i układu EVAP-bez zmian-cały czas bogato na sondzie ,analizator to też potwierdza.
Dziwi mnie to,że jeżeli zdejme wtyczkę choć z jednego wtryskiwacza-sonda zaczyna reagować w pełnym zakresie.
Zastanawia mnie,czy ktoś tam nie podłożył sterownika od modelu gdzie występował potencjometr regulacji CO
Czas wtrysku wydaje się prawidłowy ( foto),a może się mylę?
Podpowiedzcie co,musze to pudło zrobić szybko.
Nie żebym był przesądny,ale to karawan pogrzebowy jest