Witam!
Od trzech miesięcy jestem użytkownikiem pieca dwufuncyjnego NIKE STAR 23kW. Firma przyjechała, zamontowała piec, udzieliła dwuminutowego szkolenia na temat obsługi i tyle ich widziałem. Do przedwczoraj wszystko niby działało ok, była ciepła woda, sterownik załączał poprawnie piec do ogrzewania. Od początku niepodobało mi się tylko ciśnienie na manometrze przy piecu (od chwili instalacji było cały czas w poblizu 0,1 bar). Na zwróconą uwagę ze w instrukcji podają inaczej, fachowiec powiedział ze tak ma być. Nie dyskutowałem tym bardziej że wszystko działało, do przedczoraj.
Zaczęło się od tego że zapaliła się migająca pomarańczowa dioda, (kod 10 błędu), poczytałem intrukcję i odkęciłem zawór żeby zwiększyć ciśnienie - zwiększyłem do 0,8 bara. Załączył się piec do centralnego ogrzewania i wtedy ciśnienie zwiększyło się do 1,1 bara ale jednoczesnie zaczęła się lać woda z jakiegoś zaworu przy piecu, gdy ciśneinie spadło ponizej 0,8bara przestało się lać. Ale gdy ogrzeanie się wyłączyło to po pewnym czasie cisnienie spadło do zera i znowu zapaliła się pomaranczowa dioda. Więc ja znowu dopuściłęm wody ibyło na pewien czas ok ale gdy zacząłem używac ciepłej wody sytauacja znowu się powtórzyła.
Aha - SPRAWDZIŁEM dokładnieWszystki rury, połączenia lutowane, zawory na kaloryferach i nigdzie nie ma przecieku. Leje się tylko spod pieca gdy ciśnienie wzrośnie powyżej 0,8 bara.
Proszę o pomoc - chcę wiedzieć jak najwięcej o tym co sądzicie na temat takiego problemu przed przyjściem "fachowcóW" bo nie chcę byc znowu przez nich oszukanym. Z góry dziękuję za odpowiedzi
Od trzech miesięcy jestem użytkownikiem pieca dwufuncyjnego NIKE STAR 23kW. Firma przyjechała, zamontowała piec, udzieliła dwuminutowego szkolenia na temat obsługi i tyle ich widziałem. Do przedwczoraj wszystko niby działało ok, była ciepła woda, sterownik załączał poprawnie piec do ogrzewania. Od początku niepodobało mi się tylko ciśnienie na manometrze przy piecu (od chwili instalacji było cały czas w poblizu 0,1 bar). Na zwróconą uwagę ze w instrukcji podają inaczej, fachowiec powiedział ze tak ma być. Nie dyskutowałem tym bardziej że wszystko działało, do przedczoraj.
Zaczęło się od tego że zapaliła się migająca pomarańczowa dioda, (kod 10 błędu), poczytałem intrukcję i odkęciłem zawór żeby zwiększyć ciśnienie - zwiększyłem do 0,8 bara. Załączył się piec do centralnego ogrzewania i wtedy ciśnienie zwiększyło się do 1,1 bara ale jednoczesnie zaczęła się lać woda z jakiegoś zaworu przy piecu, gdy ciśneinie spadło ponizej 0,8bara przestało się lać. Ale gdy ogrzeanie się wyłączyło to po pewnym czasie cisnienie spadło do zera i znowu zapaliła się pomaranczowa dioda. Więc ja znowu dopuściłęm wody ibyło na pewien czas ok ale gdy zacząłem używac ciepłej wody sytauacja znowu się powtórzyła.
Aha - SPRAWDZIŁEM dokładnieWszystki rury, połączenia lutowane, zawory na kaloryferach i nigdzie nie ma przecieku. Leje się tylko spod pieca gdy ciśnienie wzrośnie powyżej 0,8 bara.
Proszę o pomoc - chcę wiedzieć jak najwięcej o tym co sądzicie na temat takiego problemu przed przyjściem "fachowcóW" bo nie chcę byc znowu przez nich oszukanym. Z góry dziękuję za odpowiedzi