Ciągle mijam jakieś samochody z ryczącymi wydechami. Im głośniejszy wydech tym bardziej tendetny samochód. Dobijają mnie maluchy, cieniasy czy polonezy. Ja rozumiem, że tacy kierowcy chcą zwrócić na siebie uwagę, ale tak naprawdę nie mają czym bo każdy się odwróci w poszukiwaniu czegoś nadzwyczajnego a zobaczy poldka albo kaszlaka.
Widzę, że wielu kierowców nie wie do końca jaką rolę spełnia wydech. W skrócie sprawa wygląda tak, że średnica rur wydechowych musi być dostosowana do pojemności i mocy silnika. Jak widzę kogoś z samochodem, który ma silnik jak od kosiarki oraz wydechem jak rura od klozetu to płakać się chce. Po pierwsze gość traci na momencie obrotowym (przesuwa go wyżej, a wiadomo, że im niżej jest moment tym lepiej), a po drugie robi z siebie pośmiewisko. Co innego nietypowy samochód zwracający na siebie uwagę a co innego jakiś fiat, opel, ford czy peugeot. Wszyscy to mają i tym jeżdżą, więc nie ma czym się popisywać. Dla przykładu podam, że mam silnik 4.5L i rura 3" to jest maksimum przy tej pojemności, bo powyżej są straty mocy. Tak więc siniki malutkie, np. 1,6 i mniejsze powinny mieć cienkie rurki.
Przyjrzyjcie się samochodom typu porsche, corvette itd... Rasowe sportowe samochody a wydechy mają cieńsze niż niejeden buracki fiat punto. Coś w tym jest. Nie chodzi tylko o klasę, styl i elegancję, ale też o dostosowanie wszystkich komponentów samochodu w celu uzyskania jak najelpszych parametrów.
Pomyślcie dwa razy zanim wydacie grubą kasę na rurę od kibla, z której się ludzie będą śmiać.
Widzę, że wielu kierowców nie wie do końca jaką rolę spełnia wydech. W skrócie sprawa wygląda tak, że średnica rur wydechowych musi być dostosowana do pojemności i mocy silnika. Jak widzę kogoś z samochodem, który ma silnik jak od kosiarki oraz wydechem jak rura od klozetu to płakać się chce. Po pierwsze gość traci na momencie obrotowym (przesuwa go wyżej, a wiadomo, że im niżej jest moment tym lepiej), a po drugie robi z siebie pośmiewisko. Co innego nietypowy samochód zwracający na siebie uwagę a co innego jakiś fiat, opel, ford czy peugeot. Wszyscy to mają i tym jeżdżą, więc nie ma czym się popisywać. Dla przykładu podam, że mam silnik 4.5L i rura 3" to jest maksimum przy tej pojemności, bo powyżej są straty mocy. Tak więc siniki malutkie, np. 1,6 i mniejsze powinny mieć cienkie rurki.
Przyjrzyjcie się samochodom typu porsche, corvette itd... Rasowe sportowe samochody a wydechy mają cieńsze niż niejeden buracki fiat punto. Coś w tym jest. Nie chodzi tylko o klasę, styl i elegancję, ale też o dostosowanie wszystkich komponentów samochodu w celu uzyskania jak najelpszych parametrów.
Pomyślcie dwa razy zanim wydacie grubą kasę na rurę od kibla, z której się ludzie będą śmiać.