logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zrobić zasilanie awaryjne dla mikrokontrolera...?

maether 19 Gru 2006 21:37 2964 4
REKLAMA
  • #1 3350075
    maether
    Poziom 11  
    Posty: 5
    Witam

    Mam do wykonania na laborkę pewien schemat wykorzystujący zasilanie awaryjne.

    Układ ma posiadać zasilanie główne ze źródła 12V oraz 12V akumulator do sygnalizacji (przez diodę LED) zaniku zasilania głównego oraz krótkiego działania awaryjnego. Dodatkowym zastrzeżeniem prowadzącego jest energooszczędność rozwiązania...

    Jestem zupełnie zielony z elektroniki - proszę o pomoc...
  • REKLAMA
  • #2 3350638
    cyberdar
    Poziom 31  
    Posty: 1465
    Pomógł: 161
    Ocena: 73
    Witam

    Dajesz stabilizator napięcia (5V) w typowiej konfiguracji. Do wejścia podpinasz dwie diody prostownicze połączone katodami. Do jednej anody podłączasz wyjście z transformatora - za mostkiem prostowniczym a do drugiej anody podłączasz plus akumulatora. Minus akumulatora i minus mostka łączysz razem. Żeby akumulator nie był rozładowywany przy zasilaniu sieciowym na mostku prostowniczym powinno być napięcie wyższe niż na akumulatorze. Jeśli jednak napięcia byłyby identyczne to dodaj szeregow drugą diodę tam gdzie podłączasz akumulator. Sygnalizację da się zrobić na jednym tranzystorze.

    --
    pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 3353073
    maether
    Poziom 11  
    Posty: 5
    Dzięki - narysowałem, przeanalizowaliśmy z kumplem i wygląda ok.

    EDIT: Chyba miałoby to tak wyglądać...:

    Jak zrobić zasilanie awaryjne dla mikrokontrolera...?

    Proszę o komentarze...

    BTW: Jak ewentualnie zrobić ładowanie do tego akumulatora...?

    Z góry dziękuję.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 3363467
    cyberdar
    Poziom 31  
    Posty: 1465
    Pomógł: 161
    Ocena: 73
    Witam

    Układ tak przewidywałem z wyjątkiem diody sygnalizującej pracę z akumulatorem. Układ (z tranzystorem) będzie cały czas zapalał diodę bez względu na to jaki rodzaj zasilania będzie w danej chwili. Ja chciałem zrobić układ w taki sposób aby użyć tranzystora PNP, który sygnalizowałby pracę na akumulatorze. Miałoby to wyglądać tak, że emiter tegoż tranzystora byłby podłączony do wejścia stabilizatora. Między bazę tranzystora a masę układu "wpiąć" rezystor powiedzmy 68kΩ. Do bazy doprowadzić napięcie z mostka prostowniczego rezystorem 2.2kΩ. Między kolektor a masę układu wpiąć rezystor 1.5kΩ oraz diodę LED (katodą do masy oczywiście). Działanie układu będzie nastepujące: w chwili kiedy napięcie sieciowe będzie obecne to tranzystor będzie zablokowany napięciem doprowadzonym poprzez rezystor 2.2kΩ. Dioda LED będzie w tym momencie wyłączona. Kiedy napięcia zasilającego nie będzie obecność rezystora 68kΩ spowoduje, że tranzystor zostanie odblokowany i dioda LED zaświeci się. Zasilanie diody będzie w tym momencie pochodzić z akumulatora więc można rozważyć czy nie lepiej zastosować diodę migająca. Średni prąd wtedy spadnie o mniej więcej połowę a przy okazji zyska się ciekawy efekt. Rezystor 2.2kΩ powinien być podłączony między mostek Graetz'a a diodę ponieważ inaczej układ może nie spełnić swojej roli.
    Co do ładowania akumulatora to sprawa jest raczej prosta. Jednym z warunków jest to aby napięcie na mostku Graetz'a wynosiło około 17-18V.
    właściwie wystarczy zrobić stabilizator napięcia 13.5 do 13.8V. Tak zalecają producenci akumulatorów żelowych dla pracy buforowej. Schemat w załączniku.

    --
    pozdrawiam
    Załączniki:
    • schemat.pdf (5.44 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #5 3366812
    maether
    Poziom 11  
    Posty: 5
    Jestem niezmiernie wdzięczny - wielkie dzięki...

    To chyba kończy ten temat...
REKLAMA