opcja taka, jak kupisz drogie glośniki, cewki i przewody srebrne kondensatory teflonowe i wszsytko wykonasz powiedzmy w układzie 5 drożnym, to możę to grać tragicznie nie ze względu na zastosowane materiały, a na złozoność zjawisk pojawiających sie w filtrach: upływności, strat dielektrycznych, rozproszenia pola, oddziaływania wzajemnego cewek, a przede wszystkim zmienności impedancji w częstotliwosci, zmiany fazy absorbcji dielektrycznej i złozoności Tworu zwanego głosnikiem. Najlepiej po prostu zalożyc jakieś Cięcie głosnika i mierzyć porównawczo przed i po podłączeniu do filtra. następnie skorygowac jakby coś nie pasowalo wartości kondensatora lub cewki. Wtedy liczysz to co rzeczywiście jest a nie we wzorze na kartce papieru czy nie daj Boże kalkulatorze.
Czasami zrobisz coś lepszego robiąc powiedzmy układ dwudrożny niż trzydrożny.
Mając głośnik będziesz musiał prawdopodobnie wyliczyć jego impedancje w danym momencie co o części zespolonej i rzeczywistej.
Pomogłem? Kup mi kawę.