Witam, nie dawno wpadł mi w ręce amplituner Unitra AT9100. Okazało się jednak że nie działa, sprawdziłem główny bezpiecznik - spalony - wymieniłem jednak ten też się spalił. Odłączyłem złącza 3 oraz 1. w gniazdo bezpiecznika wpiełem bezpiecznik 1,6 A trafo, zadziałało, daje odpowiednie napiecie (tj. złącze 1 / pin 1 i 2 =28V pin 5 i 6 =49V na złączu 3 jest 2x27V ), po zakupie odpowiedniego bezpiecznika podpiołem wszystko z powrotem jednak nadal go spaliło. Po wypięciu całej koncówki mocy i pozostawieniu podpiętego jedynie przedwzmacniacza, bezpiecznik nadal ulega zniszczeniu. Czy właśnie w przedwzmacniaczu powinienem szukać przyczyny ? Dodam że sprawdziłem wszystkie diody prostownicze, są dobre, oraz tranzystory, te tez sa dobre. Bezpiecznik który cały czas sie pali jest na uzwojeniu pierwotnym, jednak trafo bez obciążenie dział normalnie, wiec uszkodzone trafo raczej odpada, czy sie mylę ? Jeśli ktoś wie co z tym fantem zrobić proszę o pomoc.