logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak sprawdzić dysk Seagate 60 GB na ukryte bad sektory po serwisie?

benbog 30 Gru 2006 15:33 7281 14
  • #1 3387152
    benbog
    Poziom 23  
    Posty: 755
    Pomógł: 20
    Ocena: 59
    W ramach reklamacji oddałem do serwisu dysk Seagate 60 GB. Dysk ma wiele bad sektorów, ujawnionych przez ScanDiska, które nie zniknęły ani po potraktowaniu HDD Regeneratorem, ani po formatowaniu. Okoliczności, towarzyszące reklamacji pozwalają przypuszczać, że sprzedawca będzie dążył do oddalenia reklamacji z udowodnieniem mi, że oddałem sprawny dysk i wskutek tego, będę obciążony opłatą serwisową za sprawdzenie dysku. Krótko mówiąc podejrzewam, że dysk wróci do mnie jako w pelni sprawny po ukryciu bad sektorów. Tak właśnie potraktowano w innym serwisie mojego znajomego, który odebrał dysk z informacją, że zgłoszenie reklamacyjne było bezzasadne, a dysk jest w pełni sprawny. Dysk zaczął się sypać po paru dniach, a po dokładnym sprawdzeniu dysku okazało się, że bad sektory zostały zamaskowane. Jakim programem mogę sprawdzić dysk po odebraniu z serwisu, aby poznać jego prawdziwy stan?
  • #2 3387171
    krzychoocpp
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 1866
    Pomógł: 387
    Ocena: 58
    Witam, do dysków Seagate są specjalne narzędzia, którymi można sprawdzić stan dysku - bodajże SeaTools. Kiedy mój dysk tej firmy zgłosił przez SMART problemy, zaniosłem go do serwisu. Przy mnie podpięto dysk do komputera i pracownik sprawdził go. Program pokazał błędy i za niecały tydzień miałem nowy dysk.

    Pozdrawiam, Krzysztof.
  • #3 3387191
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 3387590
    Kolobos
    Spec od komputerów
    Posty: 85172
    Pomógł: 17167
    Ocena: 10448
    :arrow: Nirvanowiec
    Nie pisz bzdur.
    Mylisz formatowanie niskopoziomowe z zerowaniem dysk itp.

    > Pozatym nawet nowe dyski kupowane w sklepach
    > sa vtraktowane programem do ukrywania bledow
    > przed oddaniem do sprzedarzy

    To juz zostawie bez komentarza...
  • #5 3387675
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #6 3387710
    Kolobos
    Spec od komputerów
    Posty: 85172
    Pomógł: 17167
    Ocena: 10448
    Jeszcze przed chwila pisales, ze robia to w sklepach, a teraz piszesz, ze robia to producenci, zdecyduj sie na cos. Sprawny dysk nie posiada uszkodzonych sektorow wiec nikt nie musi nic ukrywac...
  • #7 3387740
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 3388956
    Romek_xx
    Poziom 24  
    Posty: 600
    Pomógł: 50
    Ocena: 25
    Kiedyś na starym kompie, miałem dysk o zabójczej pojemności 850MB (były takie kiedyś, a nawet mniejsze) i miał bady zaznaczone przez jakiś program, nie pamiętam już czy to winda zrobiła, Norton czy jeszcze coś innego, słuchając się rady bardziej doświadczonego kolegi, i oczywiście odpowiedniego ostrzeżenia, zrobiłem low format z poziomu BIOSu i bady zniknęły... nie pokazały się już więcej, a wynikały chyba nie z uszkodzenia powierzchni dysku lecz innych, nieznanych mi okoliczności. Przypuszczenie, że sprzedawca zrobi coś takiego jak pisze kolega według mnie jest możliwe, gdyż moi bratankowie spotkali się z odrzuceniem oczywistej dla mnie reklamacji (plomby były nieruszone na dysku, ale był kilka razy wymontowywany z kompa), z powodu "wykrycia" na dysku śladów jego kilkakrotnego montowania i wyjmowania, a że byli małoletni, dali się zastraszyć, i zanim zdążyłem zareagować, rozmontowali dysk wierząc że nie uda się go wymienić albo zwrócić.
    W Partition Magiku jest test powierzchni dysku, ale czy wykryje zamaskowane bady? nie próbowałem tego sprawdzać.
  • #9 3389881
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 3390116
    sky_pio
    Poziom 11  
    Posty: 10
    Pomógł: 1
    uszkodzenia logiczne przeważnie znikają po usunięciu partycji
    i ponownym ich utworzeniu i z pełnym formatowaniu dysku
    jeśli po tej operacji bad sektory nadal występują to taki dysk jeśli jest na gwarancji powinien zostać wymieniony na nowy
    a jeśli jest juz po to nie nadaje sie do przechowywania danych :(
    poniewaz w kazdej chwili można je stracić
    a w praktyce ok. 60% takich dysków pracuje jeszcze długie lata
  • #11 3393124
    zorg666
    Poziom 22  
    Posty: 556
    Pomógł: 30
    Ocena: 28
    każdy dysk w ramach produkcji przechodzi testy majace na celu określenie błedów cylindrycznych talerzy oraz błędów nośnika.
    te pierwsze błędy sa zapisywane w tablicach C-list, te drugie to P-listy ( primary ).

    w celu zapewnienia niezawodnej pracy dysku pozostawia sie jeszcze tablice G-list ( od 256 do 1024 miejsc ) na błędy pojawiające się w trakcie normalnej eksploatacji dysku.
    wszelkiej maści programy pokazujące parametry smarta operują właśnie na G-list.
    do tej tablicy trafiają błędy logiczne oraz błędy pozostałe.
    producent zwykle podczas zgłoszenia reklamacji żąda aby przetestować dysk programem diagnostycznym producenta.
    Czasami program żada od użytkownika wybrania opcji zerowania dysku.
    Po takiej operacji błędy logiczne zostają naprawione a inne nienaprawialne błędy z tablicy G-list przesunięte do P-list.
    jeśli błędy nie są możliwe do usunięcia program podaje odpowiedni kod i taki dysk zostaje wymieniony.
    Użytkownik potem jest zdziwiony że dostaje do zapłacenia fakturę za skasowanie błędów logicznych.
    niedawno został opublikowany progrm Victoria 4.2 beta pozwalający sprawdzić stan naszego dysku poprzez testowanie poszczególnych sektorów.
    Poprzez przełacznik API możemy testowac dysk systemowy.
    uruchamiamy test +remap.

    http://hdd-911.com/index.php?option=com_docman&task=docclick&Itemid=31&bid=78&limitstart=0&limit=15

    Jak sprawdzić dysk Seagate 60 GB na ukryte bad sektory po serwisie?

    :cry:
  • #12 3398014
    benbog
    Poziom 23  
    Posty: 755
    Pomógł: 20
    Ocena: 59
    zorg666: Co prawda jeszcze czekam na odpowiedź sprzedawcy dysku, ale chcę się przygotować do sytuacji odmowy wymiany, dlatego zapytam: czy jest gdzieś opis posługiwania się programem Victoria 4.2 beta? Szukałem po necie i nic...
    Wszystkim dziękuje za porady.
  • #13 3402466
    nasu
    Poziom 22  
    Posty: 1101
    Pomógł: 11
    Ocena: 251
    Miałem kiedyś Seagate 60 GB oddawałem do serwisu z powodu bad sektorów (usuwanie partycji formatowanie nic nie pomoże) oddawali mi czysty twierdząc, że to błędy logiczne na wcześniejszych dyskach to mi się nie zdarzało zamiast upierać się, że coś nie tak sam zacząłem czyścić WDCLEARem niestety tydzień po upływie gwarancji Seagate padł i już się nie podniósł nawet schładzanie nie pomogłoby odzyskać dane tylko stukanie pyk pyk
    Trochę softu http://hddguru.com/content/en/software/
  • #14 3404804
    bubu321
    Poziom 24  
    Posty: 723
    Pomógł: 52
    Ocena: 11
    program victoria jest z serii programów samokomentujacych się, czyli nie ma instrukcji.
    robimy get password i potem testy lub czytamy smart-a
    właczamy lub nie PIO lub API.
    jesli chcesz sprawdzać dysk systemowy to zawsze przez API.
    jesli sprawdzasz jakiś flash, DOM lub inny usb przedłużacz to także przez API.
  • #15 3406416
    Davie81
    Poziom 12  
    Posty: 89
    Witam!!

    Jesli nie chcesz sie uzerac w serwisie to wez jakis zasilacz np jakis co daje 9V na wyjsciu podlacz do niego kabelki i przyloz do jakiegos scalaka na plycie sterujacej dyskiem zrob to po przekatnej scalaka jeden kabelek n ajedna nozke i drugi po przekatnej na druga nozke- wymiana gwarantowana!!! Serio

Podsumowanie tematu

✨ Dysk Seagate 60 GB z bad sektorami, które nie znikają po formatowaniu ani użyciu HDD Regeneratora, może być po serwisie zwrócony z ukrytymi defektami. W serwisach często stosuje się programy producenta, takie jak SeaTools, które diagnozują dysk i mogą przenosić błędy z tablicy G-list do P-list, co maskuje fizyczne uszkodzenia. Bad sektory logiczne mogą zniknąć po usunięciu partycji i pełnym formacie, natomiast fizyczne uszkodzenia pozostają i dysk powinien być wymieniony na gwarancji. Program Victoria 4.2 beta jest polecany do samodzielnej diagnostyki dysku po serwisie, umożliwiając odczyt SMART i testy powierzchni. W dyskach stosowane są tablice C-list (błędy cylindryczne), P-list (błędy nośnika) oraz G-list (błędy eksploatacyjne). Producent może wymagać testu własnym oprogramowaniem i zerowania dysku przed uznaniem reklamacji. Warto korzystać z narzędzi diagnostycznych dostępnych na stronach takich jak HDDGuru. Formatowanie niskopoziomowe dawniej wykonywane w BIOS-ie (np. AWARD) obecnie jest rzadkością i nie zawsze usuwa fizyczne uszkodzenia.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA