witam w nowym roku!
jak w temacie akumulator jeszcze na gwarancji więc pytam z ciekawości, po kilku dniowej przerwie w jeździe samochodem mój akumulator mnie zaskoczył, tzn. rozładował się doszczętnie, na początku myślałem, że coś mi go rozładowywuje, ale po podłączeniu w szereg amperomierza wszystko w normie pobór w amperach nie przekracza kilku setnych - centralka alarmowa, ładowanie też ok w granicach 13,5V wiec??
wyjąłem akumulator, naładowałem i postawiłem na 3 dni i dupa rozładował się doszczętnie, czego może być to przyczyna? - poziom elektrolitu jest ok, a sam akumulator jak już wcześniej pisałem jest jeszcze na gwarancji, aha a co do gwarancji aku. jak to się odbywa, ponieważ po raz pierwszy spotyka mnie takie zaskoczenie?? (czy dają jakiś zamienny, czy muszę mieć jakieś zaświadczenie od elektryka?)
jak w temacie akumulator jeszcze na gwarancji więc pytam z ciekawości, po kilku dniowej przerwie w jeździe samochodem mój akumulator mnie zaskoczył, tzn. rozładował się doszczętnie, na początku myślałem, że coś mi go rozładowywuje, ale po podłączeniu w szereg amperomierza wszystko w normie pobór w amperach nie przekracza kilku setnych - centralka alarmowa, ładowanie też ok w granicach 13,5V wiec??
wyjąłem akumulator, naładowałem i postawiłem na 3 dni i dupa rozładował się doszczętnie, czego może być to przyczyna? - poziom elektrolitu jest ok, a sam akumulator jak już wcześniej pisałem jest jeszcze na gwarancji, aha a co do gwarancji aku. jak to się odbywa, ponieważ po raz pierwszy spotyka mnie takie zaskoczenie?? (czy dają jakiś zamienny, czy muszę mieć jakieś zaświadczenie od elektryka?)