Najpierw określ moc strony wtórnej transformatora. Jest to suma iloczynów napięć i prądów pobieranych z poszczególnych uzwojeń. Otrzymany wynik w watach pomnóż razy współczynnik: k=1,1 dla trafa powyżej 100W i k=1,5 dla trafa poniżej 20W. Dla 20W do 100W przyjmij k=1,4 do 1,2. Z tej mocy P wylicz przekrój środkowej kolumny rdzenia: Qż=1,2 pierwiastka kwadratowego z P. Np. dla P=100W Qż=12cm2. Jeżeli dysponujesz rdzeniem o szerokości środkowej kolumny np. 4cm to musisz mieć grubość pakietu, co najmniej 3cm. Zawsze można zastosować większy przekrój Qż, nigdy mniejszy. Liczbę zwojów na 1V napięcia określ dzieląc 45 przez faktyczne Qż. Dla rdzenia 12cm2 będzie to 3,75zw/V. Dla strony pierwotnej trzeba nawinąć 862zwoje. Obliczasz mnożąc te 3,75x230=862,5. Uzwojenia wtórne liczysz mnożąc żądane napięcie przez liczbę zw/V. Dla 12V będzie to 12x3,75=45 zwojów.
Zostało określić średnicę przewodów. Wyznacz prąd strony pierwotnej: podziel moc strony pierwotnej, tj. 100W przez 230V. Ip=100/230 Ip=0,4348A. Wyciągnij pierwiastek kwadratowy z Ip i pomnóż przez 0,8 a otrzymasz średnicę d przewodu. d=0,8 pierwiastka z Ip: d=0,8 x 0,66.
Stąd d =0,53mm. Policz średnice dla strony wtórnej. Np. uzwojenie 12V ma dawać 4 ampery, stąd średnica drutu d=1,6mm. Pamiętaj, że jest to średnica, nie przekrój. Jeżeli okno na uzwojenia jest szczupłe przelicz jaki będzie przekrój miedzi - czy twoje uzwojenia zmieszczą się: oblicz przekrój w mm2 każdego z przewidzianych przewodów, pomnóż przez liczbe zwojów i zesumuj. Wynik przemnóż przez 1,5 do 3 (w zależności, czy nawiniesz uzwojenia chaotycznie, czy zwój obok zwoju z cienkimi przekładkami, z papieru olejowego między poszczególnymi warstwami). Mnożnik 3 jest dla uzwojeń chaotycznych. Nabijając blachy rdzenia nie przetnij karkasu i uzwojeń. W transformatorach małej mocy (poniżej 10W) mała średnica przewodu uzwojenia pierwotnego powoduje znaczną rezystancję tego uzwojenia i dlatego od wyliczonej liczby zwojów odejmij 10 procent. Pamiętaj, że napięcie na zaciskach strony wtórnej (w zależności od prostownika: jednopołówkowy, dwupołówkowy, Graetz) powinno być 1 do 1,4 raza niższe od żądanej wartości napięcia wyprostowanego. Istotne jest tutaj, co wisi za prostownikiem. Duża pojemność lub akumulator w fazie naładowania daje szczytową wartość sinusoidy (pierwiastek z trzech razy napięcie zmienne). W warunkach przewidzianego obciążenia jest to pierwiastek z dwóch razy napięcie zmienne. Myślę, że wystarczy.