Zamierzam zrobić "bezgłośny" komputer- będzie chodził około 9h, w nocy.
Musi być kompletnie bezgłośny, bo moja matka ma zadziwiająco dobry słuch... :p
Na procesorze (PI 233 mmx) mam łysy aluminiowy radiator i buczący wentylator, procesor jest wykorzystywany w 100%.
Zastanawiam się czy taki radiator bez żadnego wentylatora wystarczy.
To, że nie jest na socket 7 to najmniejszy problem (płyta główna leży na biurku, więc nigdzie nie spadnie, najwyżej użyje jakiegoś drucika żeby przymocować radiator).
Kolejnym problemem jest zasilacz (YH-1200AP, 200W), zamocowany na nim wentylator strasznie buczy, pomimo zasilania z 5v i otworzonej obudowy zasilacza. Czy zasilacz wytrzyma bez wentylatora, czy może dokupić do niego jakiś cichy wentylator.
Musi być kompletnie bezgłośny, bo moja matka ma zadziwiająco dobry słuch... :p
Na procesorze (PI 233 mmx) mam łysy aluminiowy radiator i buczący wentylator, procesor jest wykorzystywany w 100%.
Zastanawiam się czy taki radiator bez żadnego wentylatora wystarczy.
To, że nie jest na socket 7 to najmniejszy problem (płyta główna leży na biurku, więc nigdzie nie spadnie, najwyżej użyje jakiegoś drucika żeby przymocować radiator).
Kolejnym problemem jest zasilacz (YH-1200AP, 200W), zamocowany na nim wentylator strasznie buczy, pomimo zasilania z 5v i otworzonej obudowy zasilacza. Czy zasilacz wytrzyma bez wentylatora, czy może dokupić do niego jakiś cichy wentylator.