logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

rezystancja wejsciowa dla wzm. operacyjnego odwracającego.

slawek55 05 Sty 2007 07:36 3003 10
REKLAMA
  • #1 3407178
    slawek55
    Poziom 23  
    Posty: 788
    Pomógł: 3
    Ocena: 61
    Cześć.
    chciałbym Was bardzo prosic o pomoc i wyrozumialośc.

    Poniżej są dwa schematy wzmacniacza odwracajacego z zasilaniem pojedynczym napięciem i symetrycznym.
    Pomóżcie mi wyznaczyć rezystancję wejściową dla obu tych zasilań. Nie pamiętam czy jest jakś różnica jeśli chodzi o sygnał zmienny i stały w wartości tej rezystancji. Chciałbym Was prosić o wzory na określenie tej wartości. W tym przypadku cała rzecz polega na tym, ze są różne masy, ponieważ przy zasianiu pojedynczym napięciem wirtualna masa jest na innym potencjale niż wejściowa. choć to nie jest tu zaznaczone to sygnał wejściowy jest między rezystorem a GND.


    Podaje jeszcze jeden schemat wzmacniacza różnicowego. Też potrzebuję wartość rezystancji wejściowej. Ale w tym przypadku jest jeszcze cos co mnie zdziwiło poszukując odpowiedzi. W jednej z książek napisano, że wartośc Rwe dla WE+ wynosi R3+R4 i to rozumiem, ale dla WE- napisano że zakładają VS1=0 rezystancja wynosi R1+R2,, dlaczego?

    P.S. Prosze nie piszcie że to było na wykładach, choć to prawda, ale teraz juz tego nie pamiętam, a dokopanie sie w piwnicy do zeszytów graniczy z cudem.
    Dzięki
    Sławek

    Popraw błędy --> REGULAMIN. [hefid]
    Załączniki:
    • rezystancja wejsciowa dla wzm. operacyjnego odwracającego. op.jpg (8.27 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
    • rezystancja wejsciowa dla wzm. operacyjnego odwracającego. wzm.jpg (7.49 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #2 3411113
    Quarz
    Poziom 43  
    Posty: 14357
    Pomógł: 1646
    Ocena: 629
    Witam,
    rezystancja wejściowa to zawsze iloraz wymuszenia do odpowiedzi (wniosek z Prawa Ohma:
    Rin = Uin/Iin, ponieważ samo Prawo Ohma to; I = U/R, lub; U = I•R).
    Dla układu wzmacniacza różnicowego, jak niżej:

    rezystancja wejsciowa dla wzm. operacyjnego odwracającego.

    dla wejścia nieodwracającego jest to:
    RinNoInv = Vs1/ Iin1 = R3 + R4, ponieważ wpływy rezystacji wejścia (+) samego wzmacniacza operacyjnego można zaniedbać.
    Natomiast dla wejścia odwracającego mamy:
    Iin2 = (Vs2 - Vout)/(R1 + R2), oraz
    Vout = Kr•(Vs1 - Vs2), ale Kr - wzmocnienie różnicowe - wynosi jeden (Kr = 1), dalej ogólnie;
    RinInv = Vs2/Iin2 = Vs2/[(Vs2 - Vout)/(R1 + R2)] = (R1 + R2)•Vs2/[Vs2 - (Vs1 - Vs2)•Kr] = (R1 + R2)•Vs2/[Vs2 - Vs1•Kr + Vs2•Kr] = (R1 + R2)/[(1 - (Vs1/Vs2)•Kr + Kr)] = (R1 + R2)/[1 - Kr•(Vs1/Vs2 - 1)] .
    Ostatni zapis wymaga komentarza, ponieważ, jak widać, od znaków Vs1 i Vs2 (oraz samej wartości wzmocnienia różnicowego) zależy wartość rezystancji wejściowej RinInv wejścia odwracającego (co jest główną wadą tego podstawowego układu wzmacniacza różnicowego).
    Dla przypadku, kiedy obie wartości napięć; Vs1 i Vs2, są jednakowego znaku (duża wartość sygnału wspólnego), oraz Vs1 > Vs2 może dla odpowiedniej wartości wzmocnienia Kr dojść do sytuacji, iż rezystancja wejściowa RinInv będzie bardzo duża (bliska zeru wartość mianownika), lub ujemna.
    Tutaj, kiedy przyjmiemy, iż Vs1 ≈ Vs1 i Kr =1 (wtedy mało wpływa), to
    RinInv = R1 + R2.

    Podobnie można policzyć rezystancję weściową dla układu A ("odwrócony" przerzutnik Shmitta) z poniższgo schematu:

    rezystancja wejsciowa dla wzm. operacyjnego odwracającego.

    Należy tylko zauważyć, iż wartość rezystancji wejściowej zależy od stanu napięcia wyjściowego Vout.
    Banalne obliczenia rezystancji wejściowej, pozostawiam autorowi tego tematu.

    Natomiast dla układu ze schematu B na powyższym obrazku, to sprawa jest trywialna, ponieważ ze względu na wirtualną masę wejścia odwracającego (wejście nieodwacające jest na potencjale masy, a sprzężenie zwrotne wzmacniacza stara się utrzymać wartość różnicy napięć Ur pomiędzy wejściami bliską zero), czyli:
    Rin = Vin/Iin = R5, czyli Rin = 1.

    Pozdrawiam
  • #3 3411480
    slawek55
    Poziom 23  
    Posty: 788
    Pomógł: 3
    Ocena: 61
    CZeść.
    Dziękuje Ci bardzo.
    Mam tylko taką skromną prośbę. Czy możesz mi pokazac te obliczenia dla wzmacniazcza z Twojego rysunku A (wzmacniacz odwracający z pojedynczym zasilaniem). Próbowałem sobie wyliczyć tą rezystancję i wychodzi mi że zależy ona od wartości napięcia jakie jest w punkcie połączenia R1 i R2. Więc jeśli ta rezystacja wejściowa zależy od tego napiecia to dlaczego prawie w każdej publikacji ksiązkowej jest podane ze wynosi ona tak jak dla symetrycznego zaslania, gdzie WE+ wzmacniacza jest połączone z masą.
    Te wartości rezystorów to tylko wartości przykładowe.
    Proszę Cię nie pisz mi że to proste, być może, ale próbuje wywalczyć to od paru dni i czasmai mam dziwne wnioski i dlatego chcę Cię prosić o pomoc.

    A zapomniałem dodać. Zrobiłem sobie w PSpice taaką prostą analizę i wniosek jest taki że faktycznie rezystancja wejsciowa zależy od tego napięcia (na WE+).

    A możesz mi jeszcze powiedzieć dlaczego ten układ jest nazwany "odwróconym" przeżutnikiem Shmitta. Pierwszy raz sie spotkałem z takim określeniem.
  • REKLAMA
  • #4 3411863
    Quarz
    Poziom 43  
    Posty: 14357
    Pomógł: 1646
    Ocena: 629
    Witam,
    zauważ, iż ""odwrócony" napisałem jak widać... :D
    Natomiast jak wygląda schemat przerzutnika Shmitta zrealizowany za pomocą wzmacniacza oparacyjnego, to poszukaj sobie sam i porównaj.
    Odnośnie schematu z rys. A, to tylko podpowiem:
    Iin = (Vin - 1/2•Vsupl)/R1 (w zakresie "trzymania" sprzężenia zwrotnego), a dalej to licz sobie sam, podstawiając za Vsupl wartości potencjału zasilania, tu 15V) i wejścia.

    Pozdrawiam
  • #5 3413141
    slawek55
    Poziom 23  
    Posty: 788
    Pomógł: 3
    Ocena: 61
    Cześć.
    popatrzyłem na to od innej strony. Analizując układ na rysunku A (en poprawiony przez Ciebie w poście z dnia 06 Sty 2007 00:00) można analizować go jak byłby to wzmacniacz różnicowy. Ale..

    Popatrz na to. Zrobiłem takie przekształcenia układając równanie dla tego układu:
    Uin-Iin*R1-I*R2-Uout=0
    I*(R1+R2)=Uin-Uout
    I=(Uin-Uout)/R1+R2
    ale Uout=K*Uin wtedy
    I=(Uin*(1-k))/(R1+R2)
    po uwzględnieniu że Rwe=Uin/I i przekształcając
    Rwe=(R1+R2)/(1-K) ale że jest to układ odwracający to k<0 i mianownik będzie dodatni.

    Czy jest tu jakieś błędne rozumowanie? Ponieważ trochę to się różni od twoich przekształcen dla wzmacniacza różnicowego, a jeżeli to wszystko jest prawdą to nie ważne jaką drogą zawsze powinniśmy dojść do tego samego? Czegoś tu nie widzę ale niewiem czego?
    dziękuje za wyrozumałość.


    A znowu zapomniałbym. Napisałeś że główną wadą tego prostego wzmacniacza róznicowego jest zależność rezystancji wejściowej od tych podanych czynników, a czy jest układ pozbawiony tych wad? Chyba że chodzi o układ zbudowany z kilku wzmacniaczy operacyjnych?
  • #6 3413448
    Quarz
    Poziom 43  
    Posty: 14357
    Pomógł: 1646
    Ocena: 629
    Witam,
    slawek55 napisał:
    Cześć.
    popatrzyłem na to od innej strony. Analizując układ na rysunku A (en poprawiony przez Ciebie w poście z dnia 06 Sty 2007 00:00) można analizować go jak byłby to wzmacniacz różnicowy. Ale..

    ...wzmacniaczem różnicowym tak do końca nie jest i ...

    slawek55 napisał:

    Popatrz na to. Zrobiłem takie przekształcenia układając równanie dla tego układu:
    Uin-Iin*R1-I*R2-Uout=0
    I*(R1+R2)=Uin-Uout
    I=(Uin-Uout)/ (R1+R2)

    Dotąd zgoda.

    slawek55 napisał:
    ale Uout=K*Uin wtedy

    Tu masz błąd, ponieważ;
    Uout =K•(7,5V - Vin) i dalej już jest źle...

    slawek55 napisał:

    [ ... ]
    Czy jest tu jakieś błędne rozumowanie? Ponieważ trochę to się różni od twoich przekształcen dla wzmacniacza różnicowego, a jeżeli to wszystko jest prawdą to nie ważne jaką drogą zawsze powinniśmy dojść do tego samego? Czegoś tu nie widzę ale niewiem czego?
    dziękuje za wyrozumałość.

    Patrz wyżej. Twój błąd w założeniu wszystko wyjaśnia.
    Dopowiem, ponieważ widziałem to od samego początku; to jest (byłby) wzmacniacz różnicowy, ale tylko przebiegów przemiennych, tylko należy dodać dwa kondensatory;
    - szeregowo z rezystorem wejściowym,
    - równolegle do dolnego rezystora dzielnika dla wejścia nieodwracającego.
    W takim przypadku; Rin = R1, kiedy reaktancja kondensatorów przy najmniejszej częstotliwości będzie conajmniej o dwa rzędy mniejsza od rezystancji.

    slawek55 napisał:
    A znowu zapomniałbym. Napisałeś że główną wadą tego prostego wzmacniacza róznicowego jest zależność rezystancji wejściowej od tych podanych czynników, a czy jest układ pozbawiony tych wad? Chyba że chodzi o układ zbudowany z kilku wzmacniaczy operacyjnych?

    Tak, dla stałej wartości wzmocnienia (większego od 2) wystarczą dwa wzmacniacze, natomiast dla regulowanego potrzeba trzech wzmacniaczy operacyjnych, gdzie funkcje odejmowania sygnałów wejściowych (od wspólnego, najczęściej znacznego) i wzmocnienia są oddzielone.
    Taki układ pozwala na płynną regulację wzmocnienia tylko jednym rezystorem.
    Zobacz tam:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic658011.html#3401096#3400489
    Ostatni akapit.

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #7 3413909
    slawek55
    Poziom 23  
    Posty: 788
    Pomógł: 3
    Ocena: 61
    Nie chcę Cię dręczyć tymi pytaniami więc chciałbm jaieś wniski wyciągnąć.


    Jeśli mam ten układ z rysunku A (wzm. odwracający z pojedynczym zasilaniem) to jaki jest końcowy wzór na rezystancję wejściową tego układu. Czy jest taki sam dla sygnału AC i taki sam dla DC?
    Oczyiście sygnał AC powinien mieć jakiś kondensator odsprzęgający i jak jest wtedy źródło obciążonee.
    Dla DC to np. podłączenie jakiegoś ogniwa i jak ono zostaje obciążone?
  • #8 3414065
    Quarz
    Poziom 43  
    Posty: 14357
    Pomógł: 1646
    Ocena: 629
    Witam,
    slawek55 napisał:
    Nie chcę Cię dręczyć tymi pytaniami więc chciałbm jaieś wniski wyciągnąć.

    to znaczy?

    slawek55 napisał:
    Jeśli mam ten układ z rysunku A (wzm. odwracający z pojedynczym zasilaniem) to jaki jest końcowy wzór na rezystancję wejściową tego układu. Czy jest taki sam dla sygnału AC i taki sam dla DC?
    Oczyiście sygnał AC powinien mieć jakiś kondensator odsprzęgający i jak jest wtedy źródło obciążonee.
    Dla DC to np. podłączenie jakiegoś ogniwa i jak ono zostaje obciążone?

    Dla układu DC (bez kondensatora) jest inna wartość Rin, niż da AC (z kondensatorem). Poza tym dla DC to nie jest sensu sctricte wzmacniacz odwracający.

    Pozdrawiam
  • #9 3414121
    slawek55
    Poziom 23  
    Posty: 788
    Pomógł: 3
    Ocena: 61
    podejrzewam, że męczące są te moje pytania i dlatego to napisałem.

    A wnioski to chiałbym taikie:
    1. wzór dla AC dla Rwe
    2. wzór dla DC dla Rwe


    To sie przewinęło w postach powyżej ale jako ostateczny wniosek.
    Im bardziej i dłużej się w to wpatruję tym mniej to już rozumiem i nasuwają się nowe pytania
  • REKLAMA
  • #10 3414169
    Quarz
    Poziom 43  
    Posty: 14357
    Pomógł: 1646
    Ocena: 629
    Witam,
    slawek55 napisał:
    podejrzewam, że męczące są te moje pytania i dlatego to napisałem.

    A wnioski to chiałbym taikie:
    1. wzór dla AC dla Rwe
    2. wzór dla DC dla Rwe

    ależ to już wszystko zostało wcześniej napisane... a w moich stronach powiadają, iż "ksiądz dwa razy kazania nie powtarza..."

    slawek55 napisał:
    To sie przewinęło w postach powyżej ale jako ostateczny wniosek.
    Im bardziej i dłużej się w to wpatruję tym mniej to już rozumiem i nasuwają się nowe pytania

    Z powyższego wynika tylko jeden wniosek dla Ciebie: ... przegrzanie struktury ... inaczej mówiąc: zostaw to do jutra i po regenerującym śnie przeczytaj wszystko jeszcze raz...

    Pozdrawiam
  • #11 3417616
    slawek55
    Poziom 23  
    Posty: 788
    Pomógł: 3
    Ocena: 61
    Zceść.
    wiesz popatrzyłem na całośc postu i co do pracy układy z rysunku A przy sygnałach AC (kiedy mamy kondensator na wejsciu) to nie był podany wzór na Rwe ani wyprowadzony.
    Jeśli chodzi o pracę z DC to jest coś co mi npie pasuje. Otóż napisałeś w pewnym miejscu
    Vout=Kr*(Vs1-Vs2)
    ile wynosci Kr. Zakładam że miałeś na myśli Kr=R2/R1, tak ale przy pewnym założeniu co do równości stosunku odpowiednich rezystancji czyli R2/R1=R4/R3, akurat w tym przypadku jest to prawdą ale w przypadku ogólnym już nie i wtedy poszczególne napięcia (czyli Vs1 i Vs2) są wzmacniane z innym współczynnikiem wzmocniena.

    A masz może opis np na swoich wykładach rezystancji wejsciowej wzmacniacza róznicowego z rysunku A. Popytałem kolegów z roku i popatrzyli w swje wykłady i mam wrażenie że u mnie ten temat jakoś był przemilczany.


    I chciałbym jeszcze raz poprościc o końcowe wzory dla sgnałów AC i DC

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy wyznaczenia rezystancji wejściowej wzmacniacza operacyjnego w konfiguracji odwracającej z zasilaniem pojedynczym i symetrycznym oraz wzmacniacza różnicowego. Omówiono, że rezystancja wejściowa (Rin) jest ilorazem napięcia wejściowego do prądu wejściowego (Rin = Uin/Iin) zgodnie z prawem Ohma. Dla wzmacniacza różnicowego rezystancja wejściowa na wejściu nieodwracającym wynosi sumę rezystorów R3 + R4, natomiast na wejściu odwracającym zależy od napięć sygnałów wejściowych i wzmocnienia różnicowego (Kr), co komplikuje wyrażenie Rin. W przypadku wzmacniacza odwracającego z pojedynczym zasilaniem rezystancja wejściowa zależy od potencjału wirtualnej masy, co powoduje różnice w stosunku do zasilania symetrycznego. Wskazano, że dla sygnałów stałych (DC) i zmiennych (AC) rezystancja wejściowa może się różnić, zwłaszcza gdy w układzie pojawiają się kondensatory odsprzęgające. Podkreślono, że wzór na rezystancję wejściową dla wzmacniacza odwracającego z pojedynczym zasilaniem wymaga uwzględnienia napięcia w punkcie połączenia rezystorów oraz charakterystyki wzmocnienia (k), gdzie Rwe = (R1 + R2)/(1 - k), przy czym k jest ujemne dla układu odwracającego. Zwrócono uwagę na konieczność rozróżnienia analizy dla sygnałów AC i DC oraz na fakt, że wzmacniacz odwracający z pojedynczym zasilaniem nie jest typowym wzmacniaczem różnicowym. W dyskusji pojawiły się także uwagi dotyczące układów przerzutników Schmitta realizowanych na wzmacniaczach operacyjnych oraz ich nazewnictwa. Ostatecznie podkreślono, że dokładne wyprowadzenie wzorów wymaga uwzględnienia warunków pracy układu, a różnice w rezystancji wejściowej wynikają z konfiguracji zasilania i obecności elementów pasywnych takich jak kondensatory.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA